A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gęsty Gaj

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 5:15 pm

Jest to gaj, znajdujący się za Morzem Faraqiea. Są tam przeważnie dęby i świerki. Jeśli dobrze się przypatrzeć, aż roi się tam od dzikich zwierząt idealnie nadających się na posiłek. Właśnie tam znajdziesz zioła, piękne drzewa, dzikie zwierzęta i spokój. Gaj sprawia wrażenie strasznego, ponieważ korony drzew zasłaniają i nie dają przedostać się promieniom słonecznym. W samym środku lasu jest niewielka polana z jeziorkiem. Jest to idealne miejsce na odpoczynek. Wlesie można napodkać krzaki z malinami i jeżynami lub poziomki. Gęsty gaj to oaza spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 5:41 pm

Leciałem nad morzem. Widziałem wodę, potem piasek, trawę... i drzewa. Były to dęby. Chyba. Przestałem machać sktzydłami. Spadałem. W ostatnim momęcie rozprostowałem skrzydła i gładko wylądowałem na słonecznej polanie. Zwiedziłem ją wzrokiem. Ładnie tutaj. Napiłem się wody z jeziorka. Była słodka. Położyłem się pod dębem i czekałem co się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 5:53 pm

Shinobi leci nad Gęstym Gajem
Gdy tak sobie leciałam pochłaniając wzrokiem okolicę , ujrzałam niebieską plamę wylegującą się obok jak sądziłam jeziorka. Poleciałam w dół  usiadłam na konarze pobliskiego drzewa. Smok był z dobre dwa razy większy ode mnie , ale przybrał taką pozę na trawie , że nie miałam wątpliwości o jego miłym nastawieniu.
-Cześć- zagadnęłam spoglądając na niego z góry- jak się masz?

Postać milczy, gdyż sposób, w jaki pisała wypowiedzi jest niezgodny z zasadami podanymi w regulaminie.
~ Imm
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 6:51 pm

Miałem wyciągnięte przednie łaty, a na nich oparłem głowę. Głowa była w słońcu, a reszta ciała kryła się w cieniu drzewa. Przymknąłem oczy, wygrzewając się w słońcu. Myślałem. Myślałem o Akane. Coś przeleciało. Słyszałem szelest skrzydeł. Tu był smok. Nie dawałem po sobie poznać, że czuję obecność innego smoka. Tylko powoli rozszerzyłem oczy. Na konarze drzewa tuż przede mną, siedziała czarna smoczyca. Pachniała Ardem Qatara. Tak na pewno, była z mojego Ardu. Zapewne była tu nowa, bo nie czuć było od niej wyrazistego zapachu morza. Szybko wstałem. I tak mnie zobaczyła, to nie musiałem udawać, że śpię. Po jej pytaniu można było wywniąskować, że jest miło nastawiona. Bo jaki smok, który chce cię zjeść pyta ciebie jak się masz? Spojrzałem na nią. Wielkością raczej nie grzeszyła. Gdyby wpadł jej do głowy pomysł zaatakowania mnie na pewno nie ja bym tu ucierpiał. Byłem dużo większy i silniejszy. I byłem smokiem, a ona smoczycą. Tak się wydawało po tonie jej głosu. Witaj, jestem Estebann z Ardy Qatara. A ty? Chyba jesteśmy z tego samego Ardu, prawda?- przyzwoicie zacząłem rozmowę, jak na smoka przystało. Przynajmniej punkt za dobre maniery dla mnie. Podszedłem kawałek do smoczycy i zilustrowałem mą wzrokiem. Jej skóra była czarna. Miała ogromne nietoperze skrzydła i duże szafirowe oczy. Była tylko okropnie mała. Jest w moim wieku, ale na pewno nie wzrostu.- pomyślałem. Uśmiechnąłem się przyjaźnie i czekałem na odpowiedź smoczycy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 7:22 pm

Siedziałam na gałęzi jak sroka i gapiłam się na niego. Ale on jest wielki. I od razu nasunęło mi się do głowy pytanie. Jak mawiali ,, Kto pyta nie błądzi".
-Czy wszystkie smoki tutaj są takie ogromne?
Roześmiał się. A był to tak tubalny śmiech ,że schowałam się za drzewo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 8:08 pm

//pisz trochę więcej

Zdziwiło mnie to pytanie. Tak, mniej więcej mojego wzrostu jest większość smoków. Roześmiała się. Przechyliłem głowę. To nie był śmiech typowej smoczycy. Wręcz przeciwnie. Nie słysząc odpowiedzi na moje pytanie zapytałem jeszcze raz Jak masz na imię? Widocznie smoczyca nie grzeszyła dobrymi manierami. Znowu punkt dla mnie. Potem schowała się za drzewo. Acha... Okej.... Usłyszałem szelest. I potem kolejny. Przyłożyłem palec do pyska pokazując smoczycy, że ma się nie ruszać i siedzieć cicho. Bezgłośnie, powoli podszedłem do krzaka. Zaczaiłem się metr przed nim. Coś znowu się poruszyło i wściekle zakwiczało. Nagle z krzaka wyskoczył duży i tłusty odyniec. Miał około metra. Zatrzymał się przede mną i przejechał kopytem po ziemi kilka razy. Potem żucił się na mnie z dużą prędkością. Ale byłem szybszy. Złapałem dzika za kły i pociągnąłem z całej siły. On przewalił się na ziemię i przeraźliwie zakwiczał. Z trudem podniusł się na nogi i ponownie zaszarżował. Ugryzłem go w nogę, potem drugą. Obie odpadły. Potem wbiłem pazury w klatkę piersiową i kiedy zachaczyłem o serce, szarpnąłem. Dzik leżał martwy. Szybko odarłem go z szorstkiej, niesmacznej skóry, oderwałem kły i odgryzłem kopyta. Podpiekałem go przez jakiś czas na własnym ogniu wydobywającym się z mojej paszczy. Kiedy odyniec był prawie gotowy, zapytałem smoczycę czy chce się poczęstować. Czekałem na odpowiedź. To była lekcja polowania.- mruknąłem pod nosem, ale na tyle głośno, żeby smoczyca mnie usłyszała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 8:28 pm

Patrzyłam na niego z lekka zszokowana. Jeszcze nigdy nie polowałam , ale chętnie spróbuję jak smakuje dzik z rożna. Po chwili milczenia przerywanej tylko mlaskaniem , odezwałam się znowu. Jestem tu nowa , a nazywam się Shinobi-katana. A ty?Patrzyłam na niego z rosnącym zainteresowaniem. Wielgachny , ktoś może powiedziałby , że niezdarny , ale miał kocie ruchy. Był cały niebieski. Jak morze. To znaczy ,że może pływać? takie myśli pędziły przez moją głowę gdy on z największym spokojem obgryzał ostatnią kostkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 8:59 pm

Ech...nowi zawsze są tak nieogarnięci? No nic. Jak już mówiłem mam na imię Estebann.- powiedziałem ze stoickim spokojem, kładąc nacisk na "mówiłem". Kdy obgryzłem ostatnią kostkę spojrzałem na dzika jego resztki. Wykopałem niewielki dołek i wsypałem tam kości i skórę. Zakopałem i podszedłem do jeziorka umyć się z plam krwi. Prze chwilę na tafli wody, unosiły się delikatne czerwone plamy. Gdy skończyłem, odwróciłem się i podszedłem do Shinobi. Uśmiechnąłem się serdecznie. Jak ci się tutaj podoba?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 9:22 pm

Zajęło mi kilka sekund zanim przyswoiłam , że do mnie coś mówi. Wysiliłam mózgownicę. Chyba pytał się czy mi się tu podoba.Rozejrzałam się . Tak zdecydowanie mi się tutaj podoba. Ja po prostu kocham drzewa i żarty. Hihi mam pomysł.Tak według mnie jest tu bardzo pięknie tylko zastanawiam się gdzie taki olbrzymi i niezdarny smok jak ty może się pomieścić? Droczyłam się z nim. Chciałam go wybadać. Zobaczyć co zrobi. największą nadzieję miałam , że mnie zacznie gonić i później wykołuję go gdzieś pośród drzew , albo w powietrzu. Może nie jestem silna , ale szybka tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 11, 2016 9:36 pm

Akurat wszędzie się mieszczę, bo jestem wzrostu przeciętnego smoka. Muszę tylko uważać by na takie mrówki jak ty nie nadepnąć.- uśmiecham się łobuzersko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Wto Sty 12, 2016 12:34 am

Mróweczki akurat mogą dużo.To Powiedziawszy przemknęłam pod jego nogami i wskoczyłam na drzewo. Na sam wierzchołek , a że byłam lekka nawet się podemną nie ugiął.Jak w to wątpisz to mnie złap. Zrobiłam łubuzerską minę i pomknełam slalomem między drzewami. I choć nie wiem jak się starałam , ale nie mogłam go zgubić. Był tak samo szybki jak ja. I z typową sobie gracją wymijał każdy pień drzewa. Pędziłam z wiatrem . Jeszcze nigdy nic nie sprawiało mi takiej przyjemności jak latanie , nareszcie poczułam , że jestem wolna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Wto Sty 12, 2016 11:25 am

Pędziła między drzewami. Gładko i bez większego wsiłku, omijała każde drzewo. Ale dorównywałem, a nawet jej szybkością i zwinnością. Bez większych przeszkód zrównałem się z nią i przegoniłem. Lekko dotknąłem ją ogonem. Teraz ty gonisz. Napiąłem wszystkiem mięśnie i wystprzeliłem do przodu jak z procy. Leciałem z prędkością światła. Nagle przed ogromnym dębem wyleciałem w górę. Rozłożyłem skrzydła i znieruchomiałem w powietrzu. Trwałem tak przez kilka sekund. Rzuciłem się w dół. Złożyłem skrzydła i ustabilizowałem ogon, żeby lecieć szybciej. Zanurkowałem w dół. Kilka metrów od ziemi, rozłożyłem skrzydła i gładko wylądowałem. Szybko schowałem się za drzewo i czekałem w bezruchu na smoczycę. Nie mogła mnie zobaczyć. Moje łuski delikatnie się przyciemniły, wtapiając się w tło. Oddychałem bardzo cicho. Z trudem opanowywałem śmiech. Usłyszałem szelest. Potem znowu. To pewnie Shin. Nie. Tak nie pachną smoki. To był...niedźwiedź. Ciszę przerwał potwornie głośny ryk. Napiąłem mięśnie. Powoli, miletr po milimetrze podniosłem głowę. Bokiem do mnie stał ogromny niedźwiedź. Miał ponad trzy metry, gdy stał na czterech łapach. O, Boże. Gigantyczny zwierz odwrócił się do mnie. Chciał mnie zaatakować, żucił się w moim kierunku. To był ten momęt. Szybko podszedłem do niego i bliłem mu zęby w kręgosłup. Słyszałem trzask łamanych kręgów. Niedźwiedź głucho upadł plecami na ziemię. Z całej siły przywaliłem mu łapą w głowę. Nie byłem głodny. Jakieś dwadzieścia minut temu, jadłem dzika. Wydostałem moją trującą strzałkę, znajdującą się na końcu ogona i z wielką siłą wbiłem ją w pierś zwierza. Wydał z siebie ostatni ryk, a potem znieruchomiał bez życia. Tylko tylnia łapa lekko mu drgała, ale wedziałem, że to był znak, że jest nieżywy. Nie było sensu, ponownie się chować. Niedźwiedź narobił tyle chałasu, że cały świat nas słyszał, wiec usiadłem pod drzewem za którym wcześniej się chowałem i czekałem.


Ostatnio zmieniony przez Estebann dnia Wto Sty 12, 2016 12:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Wto Sty 12, 2016 11:46 am

Wyprzedził mnie. Co tu się dziwić. Byłam mniejsza. Poleciał w górę , ostrożnie przykucnęłam na jednej z wyższych gałęzi drzewa schowana za jego liśćmi. Po chwili zapikował w dół. Ha próbował mnie wyrolować , ale mu się nie uda. Zeskoczyłam z drzewa i skradając się pełzłam w stronę miejsca gdzie zanurkował. Nagle usłyszałam rozdzierający serce ryk. Ryk zabijanego zwierzęcia. Estebann. Pognałam w stronę ryku. Po chwili wzbiłam się w powietrze i zapikowałam z góry. Wylądowałam w bojowej pozie , gotowa do ataku i ....... I zobaczyłam Estebanna siedzącego najspokojniej w świecie przed jeszcze parującą stertą mięsa. Niedźwiedziem. Serio?! To ja się tu martwię , a on , a on se siedzi?!Co ty odwalasz? Znów zgłodniałeś?Patrzyłam na niego zszokowana. Zabijał dla zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Wto Sty 12, 2016 12:20 pm

Shinobi przyleciała. Ustawiła się na ziemi w pozie bojowej. Wyglągała śmiesznie. Uśmiechnąłem się. Potem wrzasnęła na mnie, że zabijam dla zabawy. Shinobi, - zacząłem ze stoickim spokojem-nie zabijam dla zabawy. Nie widzisz jaki on jest ogromny?- wskazałem na niedźwiedzia- Gdybym nie zareagował, to leżałbym martwy. Niedźwiedzie są trzy razy silniejsze od smoków. Spojrzałem na nią poważnie. A ty byłabyś następna. I nie radzę go jeść, bo w jego żyłach krąży śmiertelna trucizna. Podniosłem ogon i strzałkę. Gdy już się na nią napatrzyła, schowałem zabójczą broń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Wto Sty 12, 2016 12:42 pm

Myślałam normalnie , że ja go najpierw zabiję , bo jest dwa razy większy. Zobaczyłam spokój w jego oczach. Będę zabijać tylko by przeżyć.Myślałam , że jesteś inny , ale się myliłam. Odbiłam się od ziemi i poleciałam w stronę morza. Rozejrzę się może z tamtej strony. Robię się śpiąca.Na Estbannie się zawiodłam.[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Wto Sty 12, 2016 12:54 pm

Myślała, że jestem inny. Rzeczywiście inaczej się zachowałem. Pogratulowałam sobie w duchu. Brawo Este, jesteś idiotą. Rozprostowałem skrzydła i odbiłem się od ziemi. Kilka razy machnąłem skrzydłami. Kiedy znalazłem się na dużej wysokości poszybowałem przed siebie. Kiedy tak leciałem, czułem że jestem wolny.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Sob Sty 16, 2016 9:41 am

Siedziałam nad stawem i myślałam, cały czas myślałam... Nad czym? Sama nie wiem...nagle poczuła głód,ach muszę coś upolować. Nagle przede mną przemkneło małe stado jeleni...no to lecę.Gdy śledziłam stado upatrzyłam jednego dość dużego jelenia który odłączył od stada,to był mój jeleń.Gdy już chciałam go złapać jakiś smok mnie wyprzedził...byłam zła


Ostatnio zmieniony przez Furia dnia Nie Sty 17, 2016 8:18 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Sob Sty 16, 2016 3:06 pm

Shinobi leci nad morzem Faraqiera.
Morska bryza popychała mnie w stronę wybrzeża. Poranne promienie słońca ogrzewały moją skórę. Znalazłam się nad gęstym gajem. Lubiłam to miejsce. Usiadłam na gałęzi drzewa i zaczailiśmy się na niedoszłą ofiarę. Nie musiałam długo czekać. Usłyszałam tętent kopyt. Wysunęłam pazury. Widziałam już stado. Jelonki, mniam mniam.Nagle jeden z osobników odłączył się od stada. Był wyjątkowo , duży i dorodny. Ten jest mój!Przyczaiłam się na pobliskim drzewie. Gdy jeleń przebiegał koło mnie , zsunęłam się z drzewa i miękkim lotem poszybowałam cicho w jego stronę. Złapałam go w moje szpony. Poczułam ruch powietrza za sobą. Chyba kogoś uprzedziłam , ale teraz nie było to moje zmartwienie. Uniosłam się z nim w powietrze. Zwierze szamotało się walcząc o oddech. Ścisnęłam je mocniej pazurami przebijając zwierzęciu serce i było już po sprawie. Usiadłam z moją zdobyczą na grubym konarze drzewa i zajęłam się konsumpcją.


Ostatnio zmieniony przez Shinobi-katana dnia Sob Kwi 23, 2016 10:32 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 10:45 am

Podjęłam drugą próbę,dalej leciała nad stadkiem jeleni i znów wybrała cel.Był to młody,i nawet ładnych rozmiarów jeleń.
Leciałam coraz niżej,tuż nad koronami drzew.Wysunłam pazury i leciam coraz niżej. W końcu zatopiła moje duże pazury w jego gżbiecie, on dalej się szamotał.Wylądowałam obok stawu i zabiłam go moimi kłami.byłam dumna z siebie,z mojego pierwszego polowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 11:16 am

Gdy z mojego jelenia pozostały tylko wspomnienia , rozejrzałam się po okolicy. Czułam obecność innego smoka. Wzbiłam się w powietrze. Koło jeziorka zauważyłam małą z wysokości postać. Konsumowała jelenia. To ją uprzedziłam. Hihi Zobaczymy kto to. Wzbiłam się w powietrze i zapikowałam w dół. Wylądowałam na ziemi. Nowa wogóle się mnie nie spodziewała i zastygła z kawałkiem mięsa w paszczy. Byłam od niej niższa. No hej! Nic na to nie poradzę!  Hej , nazywam się Shinobi -katana. To ja skradłam ci śniadanie. Chciałam powiedzieć sory. Patrzyła na mnie przenikliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 11:38 am

O,część!to ona...była miła, mniejsza ode mnie...szybko przełknełam nogę jelenia która była ostatnią częścią jadalną jelenia.A no tak,ja jestem Furia przedstawiłam sięjesteś z ardu qatara?byłam ciekawą,ale chyba na pewno była qatarką.Wyglądała inaczej niż ja ale to normalne,bo każdy smok jest inny.I dobry był tamten jeleń?zaś miałam się cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 12:08 pm

Leciałem nad morzem i cieszyłem się chwilą. Cieszyłemsię morskim powietrzem, przesiąkniętym solą i słońcem, które roskosznie piekło mnie w grzbiet. Wiart przyjemnie wiał mi prosto w pysk. Wywinąłem "powietrze" salto. Rozłożyłem skrzydła na całą szerokość, żeby lecieć szybciej. Ustabilizowałem ogon. Zanórkowałem w dół. Gładko wylądowałem na polanie. Nie zauważyłem dwóch smoczyc, bo stałem do nich tyłem. Usłyszałem szelest i głos. Głos...znam ten głos. Poczułem zapach jeleniego mięsa. Ten głos... To głos Shinobi! No właśnie. Odwróciłem się. Mam nadzieję, że nie ma tu noedźwiedzi... Uśmiechnąłem się w duchu. Spreżystym i energicznym krokiem, podeszłem do smoczyc. Stanąłem jakiś metr od nich. Spojrzałem na znajomą smoczycę. Witaj, Shinobi. Mój głos był trochę jakby oschły. Ale Shin, raczej nie zwróciła na to uwagi. Przeniosłem wzrok z Shinobi na srebrną smoczycę, która przenikliwie patrzyła na Shin. Smoczyca była smukłej budowy. Na jej grzbiecie były koloru mich łusek. Szare, lekko skośne oczy pięknie pasowały do profilu jej pyska. Ocywiście dwie smovzyce były piękne. Każda na swój sposób. Usiadłem przy brzegu i czekałem na dalszy rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 12:36 pm

Est! Nie zauważyłam kiedy się zbliżał. Przepraszam za mój napad wcześniej. Nie kontrolowałam tego. Strasznie się wtedy wnerwiłam. Wybaczysz mi? Spojrzałam na niego zaczęłam w nim dostrzegać swoiste piękno. Zwróciłam się do Furii. a co do jelenia to był bardzo smaczny. Uśmiechnęłam się zaczęła wzbudzać moją sympatię. Ej mam pomysł co powiecie na to żebyśmy polecieli na ziemie niczyje? Patrzyłam na nich nie wiedząc co odpowiedzą. Ziemie niczyje od początku przyciągnły moją uwagę. Nie mogłam się doczekać odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 12:37 pm

Oglądnełam się jeszcze przed odpowiedzią shinobi,ktoś tu wylądował i coś powiedział.Był to duży smok o błękitnych łuskach.Zainteresowała sięprzybyszem. To był smok,i to było pewne.Miał ogromne rogi,i...był całkiem przystojny.
Jego mięśnie były naprawdę mocne.Uśmiechnął się,i ja także.Był ode mnie wyższy o minimum dwa metry.Gdy się Uśmiechnął ukazał swoje białe kły musiały być ostre.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    Pon Sty 18, 2016 12:44 pm

Uśmiechnąłem się. Ufff, więc Shin mi wybaczyła. Dla zabawy przez chwilę robiłem obrażoną minę. Bardzo trudno było mi powstrzymać śmiech. Nie wytrzymałem. Wybuchnąłem śmiechem. Gdy się uspokoiłem spojrzałem na Shin. Oczywiście, że ci wybaczam. Uśmiechnąłem się do niej ciepło. Całkiem zapomniałem o towarzystwie drugiej smoczycy. Skarciłem się w duchu. Witaj, jestem Esteban. A ty? Uśmiechnąłem się przyjaźnie do Srebrnej. Shinobi się zapytała o ziemie niczyje. Dobrze, a gdzie konkretnie? Może na równiny? Podsunąłem pomysł. Równiny były piękne. Nie raz przelatywałem nad nimi podziwiając ich urok. Czekałem, aż smoczyce odpowiedzą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gęsty Gaj    

Powrót do góry Go down
 
Gęsty Gaj
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Tereny Ardu Qatara :: Morze Faraqiea :: Wybrzeże-
Skocz do: