A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Similarion

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Similarion   Wto Sty 12, 2016 1:26 pm

Niewielka wyspa położona na środku morza Faraqiea. Porasta ją zielona soczysta trawa i mech. Rosną na niej wysokie świerki. Nie można dostrzec jej uroku z powietrza , bo widzi się najpierw skały , a później nieprzeniknioną ścianę drzew. W skałach można znaleść przestronne i pełne słońca jaskinie. Idealne miejsce na poprzebywanie w samotności .


Ostatnio zmieniony przez Shinobi-katana dnia Wto Sty 19, 2016 9:49 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 12, 2016 1:55 pm

Shinobi leci nad morzem Faraqiea.
Byłam rozwścieczona. Potrzebowałam pobyć w samotności , zastanowić się nad wszystkim jeszcze raz. Może nie potrzebnie wkurzyłem się na Esta. Wtem dostrzegłam wysepkę. Bardzo mi się spodobała. Mała cicha , w sam raz dla mnie. Obniżyłam lot i z gracją wylądowałam na zaciemnionej polance.To mi się podoba. Mruknęłam do siebie. Cała polanka porośnięta była mchem. Gdzieniegdzie rosły konwalie. Przez środek polanki przepływał mały kamienisty strumyk.Odpocznę tu. To powiedziawszy położyłam się pod drzewem i momentalnie zasnęłam utuliła zapachem konwalii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Sob Sty 16, 2016 2:52 pm

Obudziłam się ze wschodem słońca. Dość leniuchowania. Pora coś zjeść. Zebrałam się i odleciałam. Słońce powoli wychylało się zza choryzontu. Ciepłe płomienie muskali moją skurę. Czułam się cudownie. Na świecie było jeszcze trochę ciemności. Wykorzystałam ją do kamuflowania się. Wiał lekki wiatr od morza popychając mnie w stronę lądu. [z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 11:00 am

Wylądowałam koło licznych w tym miejscu jaskiń. Wleć tutaj okazałam Estowi jedną niezbyt dużą i niezbyt małą jaskinię. Zaczynały zapadać ciemności. Est dmuchnął ogniem i zapalił ognisko. Est posiedź z nią tutaj ja pójdę po zioła. Jakby coś się działo to ryknie na mnie. I wybiegłam w poszukiwaniu ziół za zbijanie gorączki. Może to były tylko skutki osłabienia po zemdleniu, niewiem . Trzeba poczekać na rozwój wypadków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 11:18 am

Wleciałem do jaskini i zapaliłem ognisko, żeby ją ogrzać. Shin poleciała po zioła. Położyłem chwilowo drżącą Furię przy ognisku i poszłem zbierać uschnięte liście, które walały się po jaskini. Ułożyłem je w stosik przy ognisku, żeby wyglądały jak prowizoryczne łóżko. Delikatnie położyłem na nim Srebrną. Usiadłem obok niej i przykryłem ją skrzydłem, jak kocem. Czekałem na powrót Shinobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 1:08 pm

Est położył mnie i zapalił ognisko, potem uzbierał trochę liści.Okrył mnie swoim skrzydłem jak kocem.Shin gzieś poleciała.Co się dzieje? zapytałam Esta, teraz było mi ciepło, ale głowa bolała mnie jak nigdy.Gzie jesteśmy? zapytałam ponownie.co tu sie dzieje?! spróbowałam się podnieść, ale wszystko mnie bolało.Nic nie wiedziałam, o co tu chodzi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 1:18 pm

Smoczyca się odezwała. Odwróciłem się do niej. Miała brdzo słaby głos i krzywiła się z bólu. Jesteśmy na wyspie Similarion, a ty masz gorączkę. Dla smoków to śmiertelna choroba, a Shin poszła po lecznicze zioła. Przyłożyłem łapę do jej czoła. Drżała. Cały czas. Furi może w każdym momęcie umrzeć. Cały czas słabnie. Shin, wracaj szybko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 1:27 pm

to smoki mają gorączke? wydawało mi się że smoki nie mogą mieć gorączki ale jednak mogą...znów się położyłam i czekałam a Shinobi, czekałam i czekałam...nudziło mi się i trochę byłam śpiąca, ziewnełam raz czy dwa ale wiedziałam że muszę czekać na shin...coś chciałam powiedzieć ale nie wiem co. Teraz jestem w jakiejś grocie na jakiejś wyspie Similariom a nawet nie wiedziałam że coś takiego jest
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 2:14 pm

Pociągnęłam nosem. Czuję je. Rotner na zbicie gorączki i Darums na wypocenie. Znalazłam, zerwałam , przyniosłam. Est jestem , coś się pogorszyło? Spojrzałam na nią.Cała się trzęsła. Nie czekając na odpowiedź zabrałam się do przygotowywania wywarów. We wgłębieniu w skale znalazłam trochę rosy podgrzałam ją i wrzuciłam do niej zioła. Est proszę , podnieś ją trochę. Wzięłam płyn w łapy i podstawiliśmy pod pysk. Wypijszepnęłam.


Ostatnio zmieniony przez Shinobi-katana dnia Wto Sty 19, 2016 5:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 2:33 pm

Shin wróciła, szypko wzieła się do gotowania wywaru. Este podniósł mi głowę a Shin wlała mi wywar do pyska.Wywar był dziwny w smaku, smakował jak zielsko.Popatrzyłam na Shin dziękuje powiedziałam a Est położył mnie zapytałam go jadłeś coś dzisiaj? nie pamiętałam ale chyba nic dzisiaj nic nie jadł.Ziewnełam i poczułam się śpiąca.Jeszcze raz ziewnełam, zmieniłam pozycje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 2:50 pm

Podniosłem ją delikatnie. Miałem bardzo poważny wyraz pyska. Atmosfera w grocie była napięta do granic możliwości. Smoki mogą mieć gorączkę. I jest dla nich śmiertelna. Powiedziałem powoli i spokojnie, żeby jej nie denerwować. Sopjrzałem w jej oczy. Bez wyrazu. Była bardzo osłabiona i zmęczona. Powieki zaczęły jej się kleić. Uda jej się, uda jej się... Dasz radę, Furia! Czekałem w napięciu co się stanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 3:34 pm

Już prawie zasypiałam gdy usłyszałam że mogę umżeć...przeraziłam się. Zebrałam wszystkie siły i jąknełam będę żyć? zapytałam. Patrzyłam na płomienie ognia, spojrzałam na Estebana.Nagle zasnełam byłam zbyt zmęczona... chociaż nie bardzo przypominało to smoka który zasypia...raczej smoka ktury mdleje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 4:52 pm

Ciężko mi było. Pomyślcie... Jak to wiedzieć przyjaciela ocierającego się o śmietć? Okropny ból. Psychiczny, oczywiście. Nie, nie umrzesz. Chciałbym wierzyć w te słowa. Naprawdę. Spojrzałem na Shinobi. Siedziała przy Furii z tym samym zamyśleniem i smutkiem co ja. Gdyby był tu każdy inny smok, również tak by się smucił. Śmierć... Co w tym strasznego? Boimi się tego czego nie znamy. Trudno nam się pogodzić, że znikniemy z tego świata. Myślimy, że tu jest nasz dom. Bimy się stracić to co mamy. Tutaj trzymają nas przyjaciele, dobra materialne i związki... Boimy się to zostawić. Jak ma się rodzinę i wie, że się umrze, boimy się. Boimy się gogo co stanie się z naszą rodziną, przyjaciółmi...co stanie się z tym co tu zostawimy. Boimy się... Takie myśli krążyłe mi po głowie. To była prawda. Strach...to nasz największy wróg. Otrząsnąłem się i wróciłem na ziemię. Ziemię...Ziemia to nasz "dom", przywiązujemy się do niej. Za dużą wartość przywiązujemy do...do wszystkiego. Nie znaczy to, że mamy być obojętni na świat. Nie znaczy to, że mamy mieć wszystko w nosie. Mamy żyć pełną życia. Ciszyć się tym, co jest tu i teraz. Teraz...nie możemy patrzeć w przyszłość i przeszłość, bo liczy się TERAZ. Nie możemy myśleć "co by było gdyby?" Liczy się to i teraz. Teraz, teraz, teraz... Zamrugałem kilka razy. Zdałem sobie sprawę jak choroba przyjaciółki wpłynęła na moje życie. Nigdy wcześniej nie patrzyłem tak na świat. Nie znaczy to, że chcę by Furia umarła. Wręcz przeciwnie. Ale jej choroba dała mi do myślenia. Niesamowite co może zmienić choroba...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 5:49 pm

//Est. Jakie przemyślenia!
Patzryłam na Furię , z troską. Ocierała się o śmierć. Znów straciła przytomność. Teraz należy tylko czekać na rozwój wypadków. Zmiana tematu. Est wiesz , że kiedy zobaczyłam runy to przypomniało mi się , że w tamtym świecie byłam znachorką? Kiedy o tym teraz myślę dokładniej , to przypominam sobie , że takimi runami miałam zapisane moje zielniki. To dlatego znam tyle roślin. Moja odkrywczość mnie zdumiała. Che , Che . Ciekawe czego jeszcze się dowiem o tamtej ja z innego wymiaru. Jak powiadają przyszłość pokaże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 5:56 pm

Po około godzinie otworzyłam oczy widziałam że myślą że umarłam.Dalej bolała mnie głowa, ale czułam się lepiej, o wiele lepiej...nic nie mówiłam tylko patrzyłam na tańczące płomyki ognia.Este i Shin rozmawiali o czymś ale Shin zaraz zmieniła temat, w sumie to dalej spałam ale teraz wszystko widziałam i słyszałam.Jednak nie miałam orientacji np.gzie siedzi Shin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 7:54 pm

Shin była znachorką. Nie dziwię się. Zna tyle roślin i ziół, że mogła nią być. Furia się poruszyła. Shin, obudziła się. Spojrzałem na Srebrną. Krzywiła się z bólu. Raczej nie miała spokojnego snu. Dobrze się czujesz? Zapytałem cicho i powoli. Ognisko powoli przygasało, więc zionąłem ogniem. Zapatrzony w tańczące płomienie czekałem co się stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 8:17 pm

Esteban zauważył że nie śpie i zapytał czy dobrze się czuje, wszysto mnie boli ale jest lepiej uśmiechnełam się. Ognisko powoli gasło więc Esteban zioną na nie ogniem, potem jeszcze długo się na nie patrzył ciekawe o czym myśli Este... Shin patrzyła się na mnie patrzyła i widać było że oboje się o mnie martwią.Jadłeś coś dzisiaj ? zapytałam Estabana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 9:06 pm

Ona się nigdy nie zmieni... Leży na łożu śmierci z którego może nigdy już nie zjeść i pyta się mnie czy jestem głodny! Szaleńswo. Uśmiechnąłem się ciepło. Nie. Nie jestem głodny. Odpowiedziałem ze stoickim spokojem. Nie chciałem zbędnie martwić smoczycy, ale skłamać nie mogłem. O nie! Pozatym nie to się teraz liczy. Złożyłem skrzydło, którym dotychczas przykrywałem Furię. Przyłożyłem łapę do jej smoczego czoła. Noe paliło tak bardzo, ale było ciepłe. Cała jeszcze lekko drżała. Dobrze się czujesz?-zapytałem z widoczną troską w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Wto Sty 19, 2016 9:35 pm

Esteban złożył skrzydło którym mnie cały czas okrywał,czuje się już o wiele lepiej ,ale dalej bolą mnie mięśnie odpowiedziałam na pytanie Estebana.Nagle zapiszczały nietoperze nie bałam się ich ani trochę jakie słodkie! pomyślam.Było już bardzo późno wszyscy byliśmy śpiący.zmieniłam pozycje na pozycje ,, lwa'' bo poczułam się już lepiej i miałam dość sił bu nawt podnieś się ale nie na długo, o lataniu nie było mowy...czułam się lepiej ale dalej byłam chora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Sro Sty 20, 2016 9:14 am

Patrzyłam na nich. Jak słodko razem wyglądali. Bez takich skojarzeń.Pójdę jeszcze na coś przeciwbólowego. Rzuciłam i wyszłam z jaskini. Szlam polną drogą szukając kolejnego zioła. Patrzyłam na rozgwieżdżone niebo. Zerwałam zioło i wróciłam do jaskini. Pogryź je , ból mięśni ustanie. Podałam zioło Furii. Kiedy brała ode mnie zioło zadrżała jej łapa. Przytrzymałam i uspokoiłam jej łapę . Będzie dobrze.

// lepiej? Est.


Ostatnio zmieniony przez Shinobi-katana dnia Sro Sty 20, 2016 10:37 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Sro Sty 20, 2016 10:34 am

// Smoki nie mają rąk cheers

Shinobi wyszła z jaskini po zioła na ból mięśni i ścięgien. Wróciła równie szybko jak wyszła. Przyniosła żółtawe zioła. Dała jej na łapę, a Furia ugryzła. Jeszcze się trzęsła. Potwornie. Spojrzałem na nie. Uśmiechnąłem się w duchu. Będą z nich przyjaciółki. Już to widzę. Wstchnąłem. Shin potrzymała ją za łapę i uspokoiła. Poruszyłem pyskiem bezgłośnie wymawiając słowa "Wyzdrowieje?" Spojrzałem na nią pytająco i czekałem, aż odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Sro Sty 20, 2016 12:24 pm

Sopjrzałam na Esta. Patrzył na mnie przenikliwie. Pytał się wzrokiem czy Furia przeżyje. Przeżyje. Odpowiedziałam. Jesteś słaba , musisz odpocząć. Zwróciłam się do Furii. Zostaniemy tutaj przez kilka dni. Powiedziałam to do Esta nie znoszącym sprzeciwu głosem. Ty będziesz polował , a  ja będę zajmować się Furią aż wyzdrowieje. Nie czekając na odpowiedź Esta , ułożyłam się koło Furii grzejąc ją własnym ciepłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Furia
Nowy
Nowy


Liczba postów : 64
Join date : 01/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Similarion   Sro Sty 20, 2016 7:24 pm

Dziękuję wam podziękowawałam Shin i Estowi, zostaną tu aż nie wyzdrowieje to prawdziwi przyjaciele.Shin położyła się koło mnie.Była ciepła i grzała mnie swoim ciepłem.Jednak nie da się ukryć że shin jest o wiele mniejsza.Ziewnełam jeszcze raz i za czełam się układać do snu.Jednak nie zasypiałam.Dalej czółam dziwny smak zielska które przyniosła Shin, w prawdzie przyniosło ulgę ale smak był co najmniej dziwny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Similarion   Czw Sty 21, 2016 11:03 am

Shin położyła się obok Furii. Nie da się ukryć, że była niecałe dwa metry mniejsza. Śmiesznie wyglądały. Gdy Czarna dawała Stebrnej tą żółtą roślinę miała skrzywiony wyraz pyska. Raczej zioło nie było smaczne. Leżały tak, a ja nie mialem co robić. Powieki kleiły mi się. Ziewnąłem. Nie zdawałem sobie sprawy, że jestem tak zmęczony. Spojrzałem na smoczyce. Powoli zasypiały. Położyłem się wygodnie na przeciwko ich, obok ogniska. Ułożyłem głowę na przednich łapach i patrzyłem na tańczące w ognisku płomienie. Zamknąłem oczy i powoli odpływałem w sen...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinobi-katana
Nowy
Nowy


Liczba postów : 120
Join date : 11/01/2016

PisanieTemat: Re: Similarion   Czw Sty 21, 2016 11:50 am

Obudziłam się o świtaniu. Z zimna. Furia odsunęła się odemnie w nocy i teraz spała na brzuchu głośno chrapiąc. Est ciągle spał. Upoluję śniadanie. Wyszłam z groty. Przeciągnęłam się . Będzie piękny słoneczny dzień. Rozłożyłam skrzydła i dałam się unieść wiatrowi. Wypatrywałam z wysokości śniadanka. Ponieważ nic nie zauważyłam naszła mnie straszna myśl.Co jeśli nie ma tutaj żadnych zwierząt? No trudno , będziemy jedli zielone. A nie , przecież są jeszcze ryby! Poleciałam nad morze. Wzniosłam się wysoko i zanurkowałam w morską toń.  Zadziwiło mnie jak długo potrafię wstrzymać oddech. Prawie minutę! W tym czasie wypatrzyłam ławicę. Rzuciłam się w pogoń za kolorowymi rybkami. Schwyciłam w pysk kilka z niemałym trudem.  Wszystkie szamotały się i wiły walcząc rozpaczliwie o wolność. Wypłynęłam z nimi na powierzchnię. Teraz to dopiero im odbiło. Jedna z nich wyrwała mi się i z pluskiem wpadła do wody. Wróciłam zziajana opryskana krwią , ale dobry humor mnie nie opuścił. Kiedy zostawiłam ryby w jaskini i oblizałam się z krwi wyruszyłem po zioła dla Furi i dla doprawienia ryb.


Ostatnio zmieniony przez Shinobi-katana dnia Sob Kwi 23, 2016 10:39 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Similarion   

Powrót do góry Go down
 
Similarion
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Tereny Ardu Qatara :: Morze Faraqiea :: Wybrzeże-
Skocz do: