A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sępie Drzewo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Imlann
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Sępie Drzewo   Sro Gru 30, 2015 2:13 pm

Jest to jedno z niewielu miejsc przełamujących monotonię "jeziora", mimo to, podobnie jak cała okolica, nie wygląda zbyt entuzjastycznie, przynajmniej dla większości odwiedzających ten obszar.
Najważniejszym chyba punktem tej okolicy jest sporawe, poczerniałe i prawdopodobnie umarłe już drzewo, które ostało się nadal w ziemi. Na roślinie tej znaleźć można często gromadkę sępów, gdyż, jak się okazało, lubią w tym miejscu przesiadywać. Wokół niego można znaleźć wiele porozrzucanych fragmentów kory, gałęzi, a nawet i pnie, puste i wydrążone.

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Galaxis
Nowy
Nowy


Liczba postów : 38
Join date : 09/01/2016
Age : 15

PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   Sob Lut 20, 2016 5:33 pm

Lecąc, nie zastanawiała się zbyt nad tym, dokąd zmierza. Chciała jedynie poczuć tak lubiany przez nią pęd powietrza. W końcu jednak wylądowała. Przeszły ją ciarki. W przeciwieństwie do miejsc, które już odwiedziła - trzeba tu z czystym sumieniem przyznać, że ich liczba nie jest zbyt duża - to było bardzo ponure.
Urocza okolica, nie ma co - pomyślała sarkastycznie. - Na pewno spotkam tłumy... - dodała po chwili, nie pozbywają się ironii.
Jej wzrok powędrował ku sczerniałemu drzewu. Nie była sama. Przypatrywały jej się bystre oczy sępów.
Jakie urocze towarzystwo... Lepszym z pewnością nie pogardzę. Tylko pytanie, czy kogoś tu w ogóle spotkam... Nadzieja matką głupich, ale może jednak...
Galaxis postanowiła się rozejrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elmas
Pisklak
Pisklak


Liczba postów : 72
Join date : 25/01/2016

PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   Wto Mar 01, 2016 11:26 am

Leciałem nad widocznie martwym lasem. Ciekawe co tu się stało... Spojrzałem w dół. Kości, kości, kości, kości i jeszcze więcej kości. Zmróżyłem oczy bo coś wyróżniało się od otoczenia. Zniżyłem lot i zdałem sobie sprawę, że to był smok. Smoczyca. Granatowa, przyglądała się drzewu, na którym siedziało stadko sępów.
Przycupnąłem na grubej gałęzi wyżej. Suche drewno trzasnęło pod moim ciężarem. Ptaki okropnie cuchniały padliną i brudem.
Sępy gwałtownie się odwróciły i zaczęły przeraźliwie skrzeczeć. Ryknąłem na nie, a one odwróciły się do mnie plecami i pośpiesznie rozłożyly skrzydła, odlatując w towarzystwie głośnych skrzeków. Wywróciłem oczami, skierowując wzrok na smoczycę. Była ode mnie większa o około 6 metrów i starsza o ponad 5 księżyców. Granatowe łuski lśniły w półmroku. Zleciałem z drzewa i gładko wylądowałem obok Granatowej. Nie była z mojego Ardu. Pachniała...hym co to jest?.... A tak, drzewa! Pachniała lasem, puszczą i różnymi leśnymi kwiatami. Usiadłem obok, ocerając się o trzymetrowe żebra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galaxis
Nowy
Nowy


Liczba postów : 38
Join date : 09/01/2016
Age : 15

PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   Sro Mar 02, 2016 1:25 pm

W pewnym momencie dostrzegła na niebie jasny, ruchomy punkt. Smocze pisklę. Zawiesiła na nim wzrok. Pokrywały je oślepiająco białe łuski. Gdy młodzieniec spłoszył ptaszyska, Galaxis mimowolnie uśmiechnęła się.
Ma charakterek - pomyślała z aprobatą.
Pisklę wylądowało i zbliżyło się do niej, nie wypowiadając jednak ani słowa. Granatowa smoczyca pomyślała przez chwilę, zastanawiając się, jak najwłaściwiej zacząć. W końcu postanowiła, że zacznie od podstawowej formułki.
- Jestem Galaxis - przedstawiła się. - Jak brzmi twoje imię? - spytała sympatycznym tonem z nutą ciekawości.
Wzięła głębszy oddech, wciągając przez nozdrza zapach pisklaka. Miała pewne ubytki w wiedzy o tutejszych terenach, jednak nie aż tak duże, by nie zdawać sobie sprawy z tego, jakie miejsca zamieszkują dane Ardy. Zimne, świeże, górskie powietrze... Hm, czyżby Zalam?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elmas
Pisklak
Pisklak


Liczba postów : 72
Join date : 25/01/2016

PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   Sro Mar 02, 2016 7:15 pm

Przypatrywując się smoczycy, zamysliłem się na tyle, że nie uslyszałem pierwszego jej słowa. Otrząsnąłem się i płynnie wskoczyłem na żebra, które ktoś porzucił obok mnie. Gdy znalazłem się na kościach, spojrzałem na Galaxis- bo tak brzmiało jej imię. Heh, stąd mam lepszy widok na te cudowne kości.
Po jakimś czasie, przerwałem ciszę.
- Ja jestem Elmas z Ardu Zalam- powiedziałem powoli i całkiem dobitnie.
Smoczyca wydawała się przyjazna i nie wyglądała na wrogo nastawioną. Nigdy nie byłem jakoś bardzo rozgadany i w tej chwili nie zamierzałem by było inaczej. Najpierw słuchaj, potem gadaj. Jak to powiadają... "mowa jeste srebrem, a milczenie złotem."
Westchnąłem cicho, wiercąc się, ponieważ cały czas zsuwałem się z żeber, które, uwierzcie mi, potwornie uwierały.
Nagle uslyszałem trzask. I jeszcze jeden. Potem żebra polamały się na tysiące kawalątków i rozwaliły się jak domek z kart. Wszystko działo się w przerażająco szybkim tępie. Na szczęście w porę wzleciałem, unikając kontaktu z ostrymi kawałkami. Coś co przed sekundą było żebrami, teraz jest wielką kupką kości.
Patrzyłem na całe zajście z nielada zdziwieniem. Musiały być wyjątkowo stare... Bo ja jakiś bardzo ciężko nie jestem. Wzrószyłem skrzydłami, jak ludzie robią to z ramionami i przykucnąłem na powalonym pniu. Pień był duży, diurawy, ciemno brązowy i jak wszystko tutaj - martwy. Gdzieniegdzie porastał go mech i przeróżne porosty. Postukałem pazurem w ciemne drewno. Usłyszałem głuchy, niewyraźny dźwięk. Spróchniały No cóż. Lepsze to niż nadzianie się na odłamki żeber.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   Sro Mar 02, 2016 7:46 pm

//Lyss robi rozróbę XD!

Nagle ziemia zadrżała, najpierw lekko, potem coraz mocniej. Potem zaczęła pękać. Szczeliny najpierw niewielkie, powiększały się w zastraszającym tempie, wydając przy tym głośne trzaski. Grunt nie przestawał się chwiać, niektóre jego części zostawały miażdżone przez inne, które napierały na nie ze wszystkich stron. Kilka szkieletów zapadło się pod ziemię, znikając w dość sporych już szczelinach. Dało się usłyszeć głośny trzask, po czym miejsce, na którym stała smoczyca zostało odgrodzone od reszty ziemi pęknięciami przechyliło się niebezpiecznie, co mogło spowodować zwalenie się Galaxis w przepaść. Drzewo pękło na dwie części, równo podzielone. Kawałki skał, które wypiętrzały się i wystrzeliwały w górę były wyjątkowo ostre, bez problemu przecięłyby smocze łuski. Teraz do smoków należało dokonanie wyboru: ucieczka w bezpieczne miejsce, czy przeczekanie kataklizmu, unosząc się w powietrzu? Oczywiście, ta druga opcja byłaby bardzo niebezpieczna. Nawet, jeśli bezpośrednie szkody działy się na ziemi, to trzęsienie wyrzuciło w atmosferę mnóstwo pyłu, który w jakiś sposób utrudniał latanie, powodował zawroty głowy i szczypał w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galaxis
Nowy
Nowy


Liczba postów : 38
Join date : 09/01/2016
Age : 15

PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   Sob Mar 05, 2016 5:13 pm

//Wybacz, że odpowiadam dość późno. Dopadło mnie choróbsko.

Galaxis uśmiechnęła się. Zdziwienie wymalowane na pysku Elmasa wyglądało nieco komicznie. Wzrok granatowej smoczycy powędrował za pisklęciem, które przysiadło na martwym pniu. Już miała coś powiedzieć, gdy...
Galy gwałtownie odwróciła głowę, gdy poczuła drżenie ziemi, początkowo myśląc, że zbliża się dość sporych rozmiarów stwór. Po chwili opuściła wzrok. Jak zahipnotyzowana wpatrywała się w powstające szczeliny i wyrwy. Była zszokowana tym, jak szybko krajobraz może się zmienić. Zamarła, gdy poczuła, że się przechyla. Grunt w każdej chwili mógł uciec spod jej łap. To wyrwało Galaxis z transu.
- W górę, na smoczych przodków! W górę! - krzyknęła pierwszą myśl, jaka jej przyszła do głowy. Potem zastanowi się, co dalej, teraz musiała uciec przed zdradliwym gruntem.
Machnęła mocno skrzydłami, odrywając się od ziemi. Szybując, zatoczyła niewielkie koło, po czym, kierując się odruchem, pochwyciła w szpony Elmasa - na tyle mocno, by go nie upuścić, a jednocześnie tak delikatnie, że smoczątko, jeśli zdecydowałoby się lecieć o własnych siłach, mogłoby bez problemu to uczynić.
Galy rozejrzała się zdezorientowana. Pył wciskał jej się do oczu, nozdrzy i przełyku, co skutecznie ograniczało widoczność i jednocześnie sprawiało, że dostrzeżenie bezpiecznego miejsca było dość trudnym zadaniem. Smoczyca wydała z siebie coś na kształt kaszlu, jednocześnie wciągając jeszcze więcej unoszących się w powietrzu drobin.
Dobra, czas na genialny pomysł, Galy - zwróciła się do siebie w myślach.
[Edit]Stwierdzając, że niebezpiecznie jest pozostawać na tym terenie, smoczyca poleciała jeszcze wyżej, po czym ruszyła przed siebie. Na granicy było już w miarę spokojnie. Grunt zdawał się stabilny, pyłu w powietrzu było stosunkowo niewiele.
Granatowa wylądowała, stawiając na ziemi Elmasa. Posiadaczka kryzy popatrzyła z uwagą na smoczątko. Nie dostrzegła żadnych ran, odetchnęła więc z ulgą.
- Lepiej będzie, jeśli stąd odlecimy - oznajmiła. - Nie mam nic przeciwko temu, byś udał się w to samo miejsce co ja, aczkolwiek ostateczny wybór zależy od ciebie - uśmiechnęła się, po czym rozłożyła skrzydła i machnęła nimi, unosząc się do nieba.
[z/t]


Ostatnio zmieniony przez Galaxis dnia Pią Kwi 22, 2016 1:41 pm, w całości zmieniany 2 razy (Reason for editing : Brak odpisu, dość długa nieobecność Elmasa na stronie.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sępie Drzewo   

Powrót do góry Go down
 
Sępie Drzewo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Drzewo Zapomnienia
» Drzewo życzeń
» Hamaki na drzewach
» Wierzba Bijąca

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Ziemie Niczyje :: Pustkowie Faragh :: Jezioro Ramad-
Skocz do: