A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zatoczka Kajmanów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Imlann
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Zatoczka Kajmanów   Sro Gru 30, 2015 11:42 pm

Pełna butwiejących od wilgoci, którą pachnie powietrze tego miejsca drzew, Zatoczka Kajmanów z pewnością jest bardzo ciekawym i miłym miejscem do spędzania wolnego czasu, zwłaszcza jeśli spojrzeć na pływające tu i ówdzie gady, od których wzięła się nazwa tego miejsca. To tu, to tam przysiadają na mieliznach, zwalonych pniach drzew czy też zarośniętych trawą fragmentach zatoczki, a co bardziej spostrzegawcze smoki zauważą ich nozdrza i oczy wystające spod wodniej toni. Oczywiście, dla smoków, których skórę ochraniają łuski nie stanowi to zbyt wielkiego problemu, w gorszej sytuacji jednak są smoki o skórze opierzonej bądź niczym nieosłoniętej.

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Zatoczka Kajmanów   Pią Sty 22, 2016 11:39 am

Od jakiegoś czasu leciałam nad bagnami, pilnie obserwując powierzchnię wody. Burczało mi w brzuchu, miałam ochotę zjeść coś bardziej treściwego niż jeleń, czy sarna, przy okazji dobrze się przy tym bawiąc. Jakie zwierze więc, pasuje lepiej niż krokodyl? W pewnym momencie zauważyłam to, czego tak usilnie szukałam. Mała zatoczka, w której wodzie coś nieustannie ruszało się i bulgotało. Uśmiechnęłam się. Wylądowałam i rozejrzałam się, próbując namierzyć mój przyszły obiad. Kiedy wybrałam już jednego z siedzących w pobliżu, nie zwracających na mnie uwagi gadów, przymierzyłam się do skoku. Poświęciłam jeszcze kilka sekund, aby uważniej mu się przyjrzeć. Był to trzy i pół metrowy samiec, pokryty twardymi jak na swój gatunek tarczkami, które jednak nie będą stanowić problemu dla moich zębów. Nie zastanawiając się dłużej skoczyłam, lądując kajmanowi na grzbiecie. Był silniejszy niż się spodziewałam, ale w końcu będzie musiał ulec ponad dwa razy większemu przeciwnikowi. Przekoziołkowałam do przodu, nadal trzymając moją ofiarę. Wbiłam w niego pazury, wyciągając je jednak natychmiast, gdy spróbował wyrwać się atakując mnie zębami. Z lekkim trudem, bo był dość ciężki, przewróciłam go na grzbiet i wbiłam moje pazury ponownie, tym razem w miękkie podbrzusze. Ruszyłam przednią łapą połączoną ze skrzydłem, rozrywając go na pół i jednocześnie wbijając w niego zęby. Jeszcze raz zaatakowała pazurami, drugiej łapy, tak dla pewności. Patrząc na rozerwaną na strzępy ofiarę, triumfalnie ryknęłam, płosząc ptaki i pozostałe gady, które mogły czyhać na moją zdobycz. Nie zadając sobie trudu, aby upiec mięso, zajęłam się jedzeniem. Gdy byłam pełna, po zjedzeniu mniej więcej trzech czwartych zwierzęcia, wrzuciłam resztki do wody, zabarwiając ją na czerwono. Niech jedzą, może urosną większe. Westchnęłam, zmywając krew ze szponów i pyska. Oderwałam się od ziemi i odleciałam w swoim kierunku. Być może, gdzie indziej będzie ciekawiej, niż tutaj. Już wkrótce, zostawiłam zatoczkę daleko za sobą.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Zatoczka Kajmanów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Ziemie Niczyje :: Mokradła Ma'an :: Bagna-
Skocz do: