A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mamutowiec Olbrzymi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Imlann
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Mamutowiec Olbrzymi   Czw Gru 31, 2015 9:40 am

Nie wiadomo jakim cudem się tu znalazł, jednakże na środku lasu rośnie całkiem sporej wielkości Mamutowiec Olbrzymi - póki co osiągnął zaledwie dziesięć metrów wysokości - i wywyższa się on spośród otaczających go, niezbyt niskich, ale jednak oczywiście o wiele niższych od niego sosen.

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 1:10 pm

Lece tuz nad lasem, szybuje, mam ogromna zabawę latać tak. Jeśli miałabym dość siły, mogłabym tak latać cale księżyce! Czuje, ze powietrze jest rześkie, oddycha się z taka przyjemnością. Moje skrzydła delikatnie machają, jak te, które maja najmniejsze ptaki. Oczyściłam głowę z myśli, teraz liczy się tylko to. Te piękny, powolny, elegancki lot. Widze tylko to, co chce widzieć, jednak moja uwagę przykuwa Ogromny mamutowiec. Jest o wiele, ale to o wiele wyższy ode mnie. Jest śliczny! Skąd on się tutaj znalazł? Przecież inne drzewa są male, w porównaniu do niego, to są niczym male mrówki do mnie. Zmieniam mój lot, jest teraz szybki, energiczny, lecę na dol i robię piruety, wlatuje w las. Omijam dokładnie każde drzewo, lecę kilka centymetrów nad ziemia z niesamowita precyzja. Koncze mój lot metr przed Mamutowcem. Stoje przed nim i czuje się jak robak. Nigdy nie widziałam nic tak wielkiego. Moje oczy badają każdy milimetr krainy. Wydaje się, ze jest to idealne miejsce na polowanie. Katem oka dostrzegam ruch. Kto lub co to jest?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 1:32 pm

Lecę tuż za nią. Moim oczom ukazuje się olbrzymi mamutowiec. Duży jest. Teraz patrzyłem nie na drzewo, ale na wspaniałe, lekkie i precyzyjne ruchy Akane. Ona była obiektem moich westchnień. Wylądowała przed mamutowcem i patrzyła na niego jak dziecko, kiedy po raz pierwszy widzi słonia. Wylądowałem tuż za nią. Bezgłoście podszedłem do smoczycy i położyłem łapę na jej wdźięcznym ramieniu. Niespodzianka- szepnąłem jej słodko do ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 3:49 pm

Obserwuje Mamutowiec, kiedy poczułam Jego łapę na moim ramieniu, poczułam coś głęboko, to... to było mile. Zrobiłam krok do tylu i dotykałam całym moim ciałem, jego ciało. Pragnęłam bliskości, jego dotyku na moich łuskach. Aby łaskotały mnie jak płomienie, wtedy, tam, tam w tej grocie. Jednak nie patrzyłam na niego, wiedziałam, ze to Este. Jest wyższy, a moja wyrzeźbiona, szczupła sylwetka pasuje idealnie do niego. Patrze na dol i widzę na mojej łapie ta sama bliznę, która ukrywałam w grocie. Nie chce by ja widział, zwłaszcza, ze zrobiłam ja przez głupotę, przy nim. Katem oka dostrzegam coś dużego, focusuje to moim wzrokiem... Matko jedyna to jest, to jest przecież Centaur. Mierze go wzrokiem, od jego kopyt do samej dziwnie ludzkiej głowy. Jego tors jest bardzo umięśniony, także ludzki, wygląda na silnego, zbyt silnego, aby byl niegroźny. Jego cześć konia jest wygolona z dziwnymi, białymi znakami. W reku ma coś na kształt krzywego kija i liny, w drugiej natomiast krótszy prosty kij, zakończony szpikulcem. Jest groźny, a my stoimy na jego terytorium...Musze obronić Este,a przy okazji okiełznam mój głód. Czuje przed sobą kij, leci prosto na mnie, mijają trzy uderzenia serca a ja skręcam moje ciało na bok, a strzała leci prosto na drzewo omijając mnie zaledwie kilka milimetrów i uderza w drzewo.Tak jak wyliczyłam Este, patrz na mnie. Uśmiecham się do niego i mrugam.  Czuje, ze moje mięso jest coraz bardziej zdenerwowane. Idę w jego kierunku, bardzo spokojnie, on natomiast naciąga ten smieszny kij, a w moja stronę leci patyk. Wybucham śmiechem, kiedy omijam kolejna strzale. No niezłe, jeszcze ze sto, to możne mnie trafisz. W tym momencie zaczynam biec, skacze na niego z moim kopniakiem, ja i Centaur opadamy na ziemie, słyszę jego cichy pomruk. Widać, ze dalej żyje. Wstaje, jestem odwrócona do niego tyłem, słyszę natomiast, ze jest blisko, w ostatniej sekundzie robię unik i zanurzam moje łapy w jego klatce piersiowej. Czuje jego serce, tyka mi w mojej zgrabnej łapie, jego przerażone oczy patrzą się na mnie, przypominają mi kształt oczu biednej, zagubionej owieczki. Z całej siły zgniatam serce, jego gałki oczne są cale białe, czuje, ze przestał walczyć, umarł. Wyjmuje łapę cala we krwi, odwracam się i mój ogon trafia idealnie w jego szyje. Lapie głowę, która spada na ziemie, z jego tętnicy leci wodospad krwi. Oblizuje mój pysk, moim długim językiem. Odrywam energicznie każda kończynę mojej zwierzyny. Wydobywam ogromny ogień w moim głośnym, zabójczym pożądaniu. Czuje, ze płonę z rozkoszy, jestem jak bezduszna bestia, jak mała dziewczynka, która dostała nowa zabawkę. Podsmażam mięso i podchodzę do Este, wręczam mu głowę Centaura wraz z noga. Resztę jem z wielkim apetytem. Widzisz, jestem niebezpieczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 5:23 pm

Zainspirowałam i precyzja i zwinność Akane. Z takął łatwością omijała strzały (o ile można tak nazwać naostrzone kijki którymi strzelał w nią centaur) jakby od pisklaka nic poza tym nie robiła. Kiedy zaatakowała centaura, patrzyłem na nią uważnie jak mnie prosiła. Po jakimś czasie już go piekła własnym ogniem. Nie kryłm ździwienia. Nieźle ci poszło.-powiedziałem tylko, ale w środku czułem coś innego. Nie byłem głodny. Ale i tak podała mi głowę i nogę. Kiedy powiedziała mi, że jest niebezpieczna, uśmiechnąłem się słodko. Nie jesteś niebezpieczna, a głodna.- powiedziałem żartobliwie. Nie chcąc robić jej przykrości, zjadłem podarunek. No i obiad z głowy. Uśmiechnąłem się w duchu. Akane była bardzo miła, troskliwa i....oczywiście bardzo piękna, zgrabna....długo by mówić. Kiedy skończyła pałaszować swoją zdobycz, podszedłem do niej i usiadłem obok. Pogładziłem ją po boku. Chciałem ją czuć. Przysunąłem się bliżej. Patrzyłem na nią. Widziałem jak każdy mięśień pracuje pod lśniącymi, czerwonymi łuskami. Niewiele myśląc zapytałem- Czy myślałaś kiedyś nad pisklętami?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 5:39 pm

Jadłam zdobycz z wielkim smakiem, była pyszna. Może i byłam głodna, ale bez głodu, jestem równie niebezpieczna. Uśmiecham się szyderczo do Estebanna. Kiedy zadał mi pytanie, byłam zszokowana, wstałam i odeszłam kawałek. Ja... ja nie byłabym dobra matka, mój brat by je zabił. Po moich łuskach poleciały łzy, jednak, kiedyś na pewno będzie czas, kiedy będę chciała pisklaki. To nie jest odpowiedni czas, ale musi wiedzieć. Ja, ja...ja jestem Ardmagara... Nie będę dobra matka, bo nie będę miała czasu na pisklaki. Wracam do Este i siadam mu na łapach, chowam głowę pod jego wielkie skrzydło. Teraz już wie, teraz będzie czas, kiedy będzie mnie oceniał. Zamykam moje czarne jak smoła ślepia i odpoczywam po wyczerpującym polowaniu, jak i wyzwaniu. Czuje, ze jestem senna, zasypiam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 6:53 pm

Przeżyłem szok, kiedy dowiedziałem się, że....jest Ardmagarą. Nie brałem tego pod uwagę. No nie...tylko na samym początku, gdy zapytała mnie czy wiem kim ona jest. No przecież! Ale teraz było za późno. No cóż...teraz wiem. Tylko dlaczego nie powiedziała mi o tym wcześniej. Myślałem, że teraz odleci dumnie i powie "I tak traktujesz Ardmagara?" lub coś w tym stylu. Ale nie. Położyła mi się na łapach i schowała głowę pod moje skrzydło. A więc nic się miedzy nami nic się nie zmieniło. To dobrze. Zacząłem gładzić ją po jej lśniących łuskach i mówiłem uspakajająco. Kiedy stwierdziłem, że zasnęła powoli położyłem się, a smoczycę ułożyłem wygodnie na moim skrzydle i przykryłem drugim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 8:24 pm

Spi mi się smaczne, bynajmniej tak mi się wydawało. Miałam twardy sen.
                                           ...

-Spisz Akane? Otworzyłam oczy, dostrzegłam mojego sobowtóra, był jak ja, lecz widać, ze to Smok. Zrobiłam wielkie oczy, to brat.... Dlaczego wciąż żyjesz Akane?
-Mam takie prawo Ako.
-Nie masz takiego prawa, zginiesz niedługo Akane.

                                          ...
Obudziłam się, usłyszałam własny krzyk, moje ciało cale drżało, lecz byłam bezpieczna. Leżałam obok Estebann'a, tak tu jest bezpiecznie, jednak, nie mogłam się uspokoić. Moje serce nie może się uspokoić, nie może przestać skakac skakac skakac skakac i skakac. Moje wyrzuty sumienia piętrzą się coraz bardziej, a ja staram się je odkładać na bok, lecz one mnie przygniatają. Este... On ma racje. Powiedział mi coś we śnie, a on ma racje. Trudno jest widzieć dobro w sobie, skoro zawsze myśl o nas budzi strach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 8:31 pm

Zerwałam się do pozycji siedzącej i przytuliłem drżącą Akane. Co ci powiedział? Już...uspokój się.- szeptałem jej lekko do ucha. Przytuliłem ją mocniej i oplotłem skrzydłami. Przyłożyłem policzek do jej głowy. Bałem się o nią. To sny. Ale w snach czasami jest przyszłość... Szeptałem jej do ucha czyłe słowa i uciszałem. Dałem jej czas aby ochłonęła. Dobrze, a teraz powiedz co ci się śniło.- zapytałem nie puszczając jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 8:50 pm

Kiedy zapytał mnie, co mi się śniło poczułam rosnący niepokój. Nie mogę mu tego powiedzieć. Jednak wiem doskonale, ze szczera prawda jest najlepsza, niż kłamstwo, nawet jeśli jest ona brutalna. Zresztą, kłamstwo i tak nie przeszłoby mi przez mój pysk. Postanowiłam zmienić temat. Spałeś Este? Macham moimi łapami w powietrzu. Postanawiam przejechać palcem po bliźnie. Dotykam jeszcze świeżej blizny, boli mnie to, jednak nie pokazuje tego. Prowadzę palec od dołu, po sama gore blizny i jeszcze raz. Jest ona dużych rozmiarów, największa, jaka mam i najnowsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 9:12 pm

Nie, nie spałem. Zaskoczyła mnie ta nagła zmiana tematu. Czemu nie chcesz mi powiedzieć? Spojrzałem jej w oczy. Oglądnąłem ją od góry do dołu. Przeraziłem się. Moim oczom ukazała się wielka, świarza blizna. Matko, coś ty sobie zrobiła? Położyłem ją na trawie, żeby nie obciążała nogi. Bardzo cię boli?- spytałem ze szczerą troską.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 9:22 pm

To dobrze, ciesze się, ze nie obudziłam Ciebie. Este, on powiedział, ze umrę. Oglądam jego reakcje. Ja natomiast, jestem skupiona, szczera. Lapa sie nie przejmuj, ma już ona trochę, pojawiła się w grocie. Moje skrzydło otula mnie, żeby nie było widać blizny. Jest straszna... Zaczynam myśleć, nie słyszę nic poza biciem własnego serca, mojego oddechu. Wydobywam cichy jęk, jednak myślę, jest mi tak... tak... ciepło, ale chwila. To przez tego Smoka. Czuje, ze to on tak wpływa, czuje, ze chce być teraz tutaj, tak siedzieć, czuć jego ciepło. Myślę, patrze się przed siebie jak zahipnotyzowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 9:58 pm

Wyznała mi, że brat we śnie jej pogroził śmietcią. Nie bój się, przy mnie nie zginiesz.- powiedziałem to cicho, tochę żartobliwie, a trochę poważnie. To dobrze, że z blizną jak na razie w pożądku. Przestałem się aż tak o nią bać. Ułożyłem się pobok niej i okryłem ją skrzydłem. Byłem w pozycji pół leżącej, a pół siedzącej. Na łapie lewej miałem opartą głowę, a prawą gładziłem boki Akane. Trwałem tak przez jakiś czas. Spojrzałem jej w oczy. Boisz się?- zapytałem cichutko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 10:04 pm

Leżałam tak, blisko Estebanna, było milo, czułam, jak każdy mięsień sztywnieje. Oddychałam nieregularnie, raz szybko, raz wolno. Wiem, ze nie zginę nigdy, jestem nieśmiertelna. Przybliżam się do niego, nasze ciała stykają się, a ja zaczynam myśleć o Qatarze. Mijają dziesiątki sekund, a ja odpowiadam na zadane mi przedtem pytanie. Ja się nie boje Est. A czy ty, boisz się mnie? Odwracam się do niego i ukazuje mu moje kły i przybliżam się do jego szyi. Po chwili odsuwam się i zaczynam się śmiać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 10:21 pm

Dlaczego miałbym się ciebie bać? Jesteś przerażająco piękna, ale nic poza tym. Uśmiechnąłem się. Akane pokazuje swoje ostre, białe zęby, które niebezpiecznie blizko przybliża do mojej szyi. Nie bałem się. Wiedziałem, że żartuje. Widać to po oczach- nie było w nich żądzy krwi. Odsunęła się i zaczęła się śmiać. Jej śmiech to balsam dla moich uszu. Był delikatny i słodki, a zarazem donośny i szczery. Ja również zacząłem się szczerze śmiać. Ty niegrzeczna.- szepnąłem jej żartobliwie do ucha. Kiedy przestała się śmiać, pocałowałem ją w pysk. To kara za straszenie biednego smoka! I zacząłem ją łaskotać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 10:26 pm

Kiedy pocałował mnie, poczułam się wyjątkowo szczęśliwie, to dziwne. Przyznaje. Ja, ja jestem haha niegrzeczna? Serio? hahaa Mowie to śmiejąc się. Powinieneś się mnie bać. Tylko głupcy się mnie nie boja. Wstaje i z wielka powaga patrze się na niego. Moje oczy zamieniają się w dwie kule smoły, przechylam głowę na bok i mrugam wyraźnie, ostro. Siadam na smoka, chwytam jego łapy i przytrzymuje je nad głowa Estabanna. Prężę się na nim, lizę jego szyje i syczę, prosto w twarz. Po chwili wybucham ogromnym śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 11:03 pm

Kiedy tak się nagle zmieniła, przez chwilę serce przestało mi bić. Ale była to tylko jedna tysięczna sekundy. Bo raczej atakujący smok nie liże cię po szyi. Zacząłem się szarpać. Zaczęła się śmiać, a ja po niej. Śmiejemy się tak przez kilka minut. Uśmiecham się szyderczo. Podchodzę do smoczycy. Łapięją w pasie.Hahaha, teraz cię porwę!- żartuję. Podrzucam zdezorientowaną smoczycę do góry. Kiedy zaczęła spadać, złapałem ją. Delikatnie położyłemołożyłem smoczycę na ziemi i zacząłem lizać ją po szyi, a nastęlnie po szyi. Przestaję. Przyglądam jej się z psotnym błyskiem w oku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 11:09 pm

Taki obrót spraw jest bardzo zaskakujący dla mnie. Leze pod nim, on na mnie. Boże. I chociaż otwieram usta chyba z milion razy, żeby coś powiedzieć, to nie udaje mi się. Pojękuje chwile, Kiedy patrzy się na mnie, ja otwieram szeroko oczy. Nie ładnie tak, proszę Pana Uśmiecham się do Estebanna. Wolno to tak mnie atakować? hmm? Śmieje się, obserwuje jego pysk. Ciesze sie, ze tu jest. Przez głowę przechodzą mi setki myśli, a ja odkładam je na bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 11:21 pm

Przepraszam,szanowną Ardmagarę. Odsuwam się i kłaniam. Delikatnie podnoszę głowę. Uśmiecham się i rzucam się na nią. A to kara, tylko nie wiem za co. Łapię ją za głowę i całuję w pysk. Wszystko działo się błyskawicznie. Nie wiem ile trwał pocałunek, ale cieszyłem się chwilą. Teraz mi nie uciekniesz. Nawt nie próbuj. Może jej powiedzieć.... Nie. Później. Odłożyłem wszystkie myśli na potem i wybuchnąłem śmiechem. Musiało to zabawnie wyglągać. Pieszczotliwie uszczypnąłem smoczycę w szyję, na tyle lekko, żeby nie poczuła bólu, a radość. Przewaliłem Ardmagarę na ziemię. Zacząłem ją łaskotać po bokach. Ona się śmiała. Mógbym słuchać jak się śmieje przez wieczność. Kiedy się zmęczyłem usiadłem obok przewalonej Akane i czekałem jak zareaguje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 11:32 pm

Masz szczęście Este, ze Cie lubie! Smieje sie i mowie to z wielkim entuzjazmem. Wstaje. Jestes pewny, ze nie uciekne? Rozprostowuje skrzydla, unosze sie lekko, kilka metrow, latam wokol Mamutowca, mam przy tym ogromna zabawe, krzycze jak male dziecko na karuzeli. Caly czas obserwuje Smoka. Mam nadzieje, ze bedzie to moj przyjaciel. Jest mily. Latam tak, nie ja szybuje, jak samoloty w najstarszych legendach. Czuje, ze to tutaj, ten lot, jest jednym z tych, ktory prowadzi do... mdlosci... Lot caly czas krecac sie, jest dosc niebezpieczny. Upadam na ziemie z kilku metrow i smieje sie. Boze, Matko Smocza! AHAHaaaaa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 11:42 pm

Powiedziała, że mnie lubi. W środku mnie zrobiło mi się ciepło. Potem ucieka w stronę Mamutowca. Myślałem, że odleci i zostawi mnie tu patrzącego za nią. Ale nie. Zaczęła latać dookoła drzewa jak kręcą się koniki na karuzeli. Tylko szybciej. Potem zakręciła się i zaczęła spadać. Kiedy upadła podbiegłem do niej. Śmiała się. Nic ci nie jest?- spytałem szybko. Widząc, że jest cała i zdrowa, przytuliłem ją. Ale tu jesteś niegrzeczna.- szepnąłem jej ciepło do ucha. Ułożyłem się wygodnie na ziemi. Podniosłem smoczycę nad siebie i trzymałem tak przez kilka chwil. Potem położyłem ją na sobie i okryłem skrzydłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Sob Sty 09, 2016 11:48 pm

Lubie tak latac, lubie czuc adrealine, jestem spragniona andrealiny, roznosi mnie, chce czegos co sprawi mi ogromna dawke tego stanu. Leze tak na Estebannie. Spogladam mu w oczy. Przytulam sie z calych sil. W moich oczach widac nutke dzikosci, siadam na nim, tak mocno, aby nie mogl sie ruszyc. Przykro mi Est, ale teraz.... stanie sie cos, czego bys nie chcial. Usmiecham sie bardzo sztywno. Odlatuje, kawalek za kawalkiem, wyzej i wyzej i krzycze. Gon mnie Est! Jesli zdolasz! Latam, robię fikołki w powietrzu, Laduje, kawalek biegne i znowu lece. Robie niewiarygodnie piekne obroty. Czuje jak powietrze zmienia swoje cisnienie pod moimi skrzydlami, jak cieplo zamienia sie zimno, jak liscie tancza przez moj wiatr. Czuje sie kims wiecej niz zazwyczaj
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Nie Sty 10, 2016 12:04 am

Nigdy mi nie uciekniesz!- krzyknąłem do niej. Zacząłem ją gonić. Była szybka jak na swój wiek. Goniłem ją z ptędkością błyskawicy. Zrobiłem salto. Akane zaczęła robić piękne obroty. Powoli ją doganiałem. Nie miała przy mnie szans. Byłem silniejszy i sarszy. Giedy dogoniłem ją złapałem ją w tali. Jeszcze w locie. Trzymałem mą pod sobą i leciałem. Machnąłem skrzydłami i zawróciłem w stronę Mamutowca. Wylądowałem i położyłam ją w cieniu drzewa. Mówiłem, że czegobyś próbowała i tak cię złapię.- uśmiechnąłem się i pocałowałem ją w pysk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Nie Sty 10, 2016 8:35 pm

Kiedy trzymał mnie i wracał, czułam, ze moje ciało jest napięte. Nie wiem sama czemu, może nadszedł czas, aby odlecieć. Kiedy leżeliśmy pod drzewem czułam się już swojo, jednak coraz bardziej pragnęłam chociaż odrobinę adrenaliny, jak to lsniaca czerwiem, nie potrafię usiedzieć w miejscu. Wstałam, spojrzałam się smutno na Este. Est, muszę już lecieć, mam nadzieje, ze zobaczymy się jeszcze. Mrugnęłam do mojego towarzysza, wzbiłam się w powietrze i odleciałam jak jaskółka.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept


Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Nie Sty 10, 2016 8:51 pm

Kiedy powiedziała, że już musi lecieć. Serce przestało mi bić. Żegnaj Akane...- powiedziałem smutno. Wzbiła się w powietrze i odleciała. Ze szczerym smutkiem śledziłem każdy jej ruch. Kiedy zniknęła mi z pola widzenia, usiadłem pod mamutowcem i schowałem głowę w łapach. Łzy leciały same. Nie wiedziałem czemu. W środku czułem dziwną pustkę. No Est, trzeba już się zbierać.- powiedziałem do siebie. Ochłonąłem. Wzbiłem się w powietrze i machnąłem skrzydłami. Po kilku sekundach leciałem w stronę swojego Ardu. Nic nie czułem. Tylko smutek.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mamutowiec Olbrzymi   Today at 4:55 am

Powrót do góry Go down
 
Mamutowiec Olbrzymi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Ziemie Niczyje :: Jezioro Falash :: Sosnowy Las-
Skocz do: