A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pałkowisko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Flame
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 16
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Pałkowisko   Pią Sty 01, 2016 5:25 pm

Jezioro jest w tym miejscu dość płytkie, brzeg okrywa gęsta warstwa pałek wodnych, ciągnąca się kilka metrów w jezioro. Na błyszczącej tafli wody pływają wodne lilie, piasek jest złoty, ciągnący się długim pasek wzdłuż brzegu. Nocą latają tu świetliki, a w dzień przychodzą zwierzęta, aby ochłodzić się w tej gorącej krainie.

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor


Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 04, 2016 8:10 pm

Szuwary szeleściły, kiedy się przez nimi przedzierałam. Byłam głodna. Powoli włożyłam łapę do zimnej i oślizgłej toni jeziora. Podniosłam ją z obrzydzeniem, kiedy poczułam, że coś się na niej wije. Na łuskach koloru lapisu lśniła dość rosła pijawka. Wzdrygnęłam się i strząsnęłam ją z moich szponów.
-Łeeee!
Wyskoczyłam na piasek okalający staw w miejscu, dokąd przybyłam. Dobra, weź się w garść.
Zaczaiłam się w trzcinach, powoli posuwając się wzdłuż brzegu. Usłyszałam kwiknięcie. Spięłam moje ciało w oczekiwaniu na nie ostrożny ruch ofiary, po czym... Skoczyłam prosto na gniazdo z wysiadującą jaja kaczką. Szybko, ale niedokładnie chwyciłam ją z gardło, jednak szarpnęłam ją tak mocno, że i tak miała złamany kark.
Zaczęłam zlizywać krew z szyi mojej ofiary. Spałaszowałam ją. Nie był to najlepszy drób, jaki zjadłam, ale własnoszponnie przeze mnie upolowany. Potem rozpracowałam jajka.
Usłyszałam szmer w sitowiu.
Ilm? :p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imlann
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 04, 2016 8:21 pm

// Przybywając, piszesz o tym. Tym razem ci daruję, ale następnym - pamiętaj Razz
Btw. zgubiłaś 1 pnkt statystyk, musisz go dodać do wytrzymałości bo żadna ze statów nie może być równa 0 Wink

Przyleciał tu, ze świstem na wpół złożonych na kształt prującej powietrze strzały skrzydeł, czubkiem grotu której był jego własny pysk. Sam Imlann zdecydowanie preferował takie loty, szybkie, pełnie niebezpieczeństwa i adrenaliny, że może zginąć, rozbić się o ziemię i już nigdy nie powstać. Nie wylądował od razu, lecz leciał w stronę jeziora i, gdy koniuszki jego skrzydeł zaczęły wytwarzać rowki w wodzie, czyniąc jednocześnie fontannę w wodzie, chlapiąc na wszystkie strony całkiem sporej wielkości strumieniem i płosząc wszelakie perkozy i kaczki znajdujące się w pobliżu. Z resztą, jemu to nie przeszkadzało - były za małe, by w tym wieku i przy tym wzroście stanowić dla niego jakiś znaczący posiłek, taki musiałby ważyć o wiele, wiele więcej, to samo tyczy się zawartości mięsa w nim... A zdecydowanie nie miał ochoty spędzać czasu, którego nie poświęcał na jedzenie, na wydłubywaniu piór spomiędzy swoich zębów. Wracając jednak do lądowania, kiedy już część jego skrzydeł zanurzyła się, wyciągnął swoje łapy, niczym narciarz wodny nimi także przecinając wodną powierzchnię, aż w końcu zatrzymał się, a stopniowo zapadające się wcześniej w toń łapy, teraz zanurzyły się całkowicie, opadając w miękki muł rzeczny. Tuż przed trzciną i całym tym zielskiem, miał szczęście. Albo raczej umiejętności.
Rozłożył skrzydła i skoczył, przez chwilę szybując nad tatarakiem, by znaleźć się na bezpiecznym, trawiastym brzegu. Zobaczył też smoczycę jednakże uznał, że nie przywita się jako pierwszy - był Ardmagarem, zaś ona nie wyglądała na kogoś zbyt wysoko postawionego w hierarchii... Na dodatek nie była członkiem jego stada.

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Vavoice
Znachor
Znachor


Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 04, 2016 8:36 pm

//wybacz :p//
Obok niej przesiadł atrakcyjny smok, który wyglądał na wysoko urodzonego. Zaintrygowal ją, jednak mimo wszystko wolała nie czynić pierwszego kroku. Zamiast tego odeszła od niego trochę dalej, odrobinę w stronę lasku, przysiadając w zaroślach.
Leżał tam stary pień sosny. Zaczęła czyścić łeb z resztek mięsa i piór, ocierając głową o drewno, kształtem jaszczurek.  Rozłożyła swoje skrzydła, aby wyschły przy tej ładnej, słonecznej pogodzie, która tu panowała.
Parę razy pojawiła się skrzydłami, po czym wzniosła się, ot, tak dla przypomnienia sobie lotu. jak wspaniały jest wiatr w skrzydłach i wszechogarniająca wolność... Obleciała całe jezioro, po czym przysiadła na samotnym iglaku nieopodal samca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imlann
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 04, 2016 9:01 pm

Cóż, ta latała wokół niego jak pies wokół kości, a przecież to prędzej on by ją pożarł niż ona jego... W końcu był od niej o wiele większy, on by się w jej paszczęce raczej nie zmieścił... Pomijając oczywiście sam fakt tego, że Imlann nie był kanibalem, chociaż z drugiej strony, kto wie? Gdyby tak przyszedł ewentualnie, zgłodniały po ferworze otaczającej go walki, któż by to wiedział, czy nie zjadłby członka własnego gatunku? Oczywiście, gdyby nie było widać, że to smok... Nieee. Po pierwsze, łuski wlazłyby mu pomiędzy zęby, a po drugie, przecież jakiego smoka dałoby się pomylić z sarną?
No, chyba, że byłby karłowaty, czyli jak większość samców w jego odbiorze, zawsze zresztą uważał inne smoki za rasę niższą, co innego smoczyce... Bo one były całkiem ważne, w przeciwieństwie do innych osobników jego gatunku o płci męskiej - one rodziły pisklęta, to z nimi mógł być, jaki to smok złożyłby jego jajo i wychował jego potomstwo?
Widząc, że smoczyca tak krąży, odszedł kilka kroków od niej, to, by sam robił takie podchody do młodszej, o tyle mniejszej i, nie ukrywajmy, trochę słabszej smoczycy, uważał za niegodne. Był Ardmagarem, to ona powinna zabiegać o jego uwagę... A potem ewentualnie cieszyć się z tego, że go zdobyła i może być jedną ze składających jego wylęgi. Uśmiechnął się więc tylko kątem pyska, niby z przekąsem, niby miło, całkiem bowiem możliwe, że po prostu chciał sprawić, by stała się odważniejsza i chociaż przywitała się, kto wie?
Kiedy już był te kilka kroków dalej, niby daleko, niby nie - w końcu był większy i słowo "dużo" miało dla każdego z nich zapewne inne znaczenie, położył się, nie rozkładając skrzydeł, i bez tego jego wielkość robiła dość duże wrażenie. Jedynie głowę miał podniesioną, gotowy powitać niebieską albo przypalić jej te lśniące łuski, gdyby okazałaby się wrogo nastawiona.

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Vavoice
Znachor
Znachor


Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 04, 2016 9:56 pm

Znudziły jej się podchody. Chciała akcji. Ciemny, starszy od niej samiec miał lśniące oczy i szponiaste pazury. Próba sił i charakterów.
Na razie ignorowała go. Podeszła do jeziorka i wysunęła swój długi, ale nie rozdzielony język aby poczuć na nim chłodną toń tej wody. Było to przeżycie magiczne, choć tak zwykłe. Pierwszy raz piłą wodę... w swoim smoczym ciele. Co?
Zaczęła coś pamiętać. Zimny, deszczowy kraj. Moja matka w koronie, konie zaprzęgnięte w królewski zaprzęg. Siedzi w nim...
Zemdlała.
W jej garderobie były suknię wszelkich kolorów, odcienie purpury były jednak najczęstsze. Wszędzie powiewały nieznane, kolorowe, biało-czerwono-niebieskie kawałki materiałów na długich kinach.
Weszła do pokoju. Nie pamięta, skąd ją zna, a jednak ją pamiętała.
-Pakuj się, kochana - zakrzyknęła raźnie.

Czuła na sobie oddech smoka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imlann
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Wto Sty 05, 2016 6:40 pm

// nie możesz wpływać na to, co robi cudza postać czyli np. pisać "Czuła na sobie oddech Imlanna" czy też że jej pomógł etc. To tak na przyszłość. Wink

Widział, że samica traci niecierpliwość i wkrótce zostanie jej pozbawiona w ogóle... Wiedział także, że w takim wypadku może zacząć podejmować dość głupie decyzje, które, koniec końców, będą mogły okazać się dla niego bardzo korzystne. Dlatego też pozwolił jej szaleć wokół niego, sam zaś przymknął oczy, aż w końcu zasnął, wiedząc, że nic w pobliżu nie może mu zagrozić - gdyby młódka spróbowała to zrobić, jedno cięcie jego szponów i jej martwe ciało znalazłoby się w sitowiu.
Zdobione kunsztownie inkrustowanymi kamieniami szlachetnymi palce bębniły o hebanowe biurko, kiedy on, wielki książę, następca swojego ojca, Padyszacha, Sułtana czterech stron świata, ze znudzeniem czytał list, niewiele dla niego znaczący, poemat jednej z nałożnic, niewolnic, które niewiele dla niego znaczyły, dla których zaś on był wszystkim. Czytał go jedynie dla zabicia czasu - jego poddenerwowanie świadczyło o tym, że czeka na ważniejsze wieści.
W końcu, kiedy dotarł już do ostatnich liter spisanych czarnym tuszem, bezdennymi literami arabskiej kaligrafii, drzwi otworzyły się, do środka weszła kobieta, ubrana w zdobne, wysadzane klejnotami szaty ze złotogłowiu, po czym pokłoniła się nisko.
- Panie, twój ojciec umarł - oznajmiła. - Od dziś to ty władasz światem.

Obudził się, ziewając, szeroko rozwierając swoją uzębioną paszczę, jego bezbarwne wręcz tęczówki zamigotały pod wpływem promieni słonecznych. Rozejrzał się wokół, zastanawiając się, gdzie też podziała się smoczyca - było dziwnie cicho. Kiedy dostrzegł ją, podszedł do niej powoli, myśląc, że śpi. Ta jednak nie spała, nie był w stanie wyczuć oddechu. Gdyby lepiej się na tym znał, wiedziałby, że nieprzytomnej nie należy ruszać z miejsca, jednakże podjął inną decyzję, możliwą do wykonania z racji jego rozmiarów.
Chwycił smoczycę w swoje przednie łapy, mimo, że lekka nie była, oczywiście lżejsza od niego a on był silny, jednakże, gdyby jemu coś stało się w powietrzu, zginęłaby. Szybko odbił się swoimi tylnymi łapami od ziemi, i, rozkładając skrzydła, uderzył nimi mocno, wzbijając się w powietrze, po czym w zawrotnej prędkości, ze smoczycą w szponach, opuścił Pałkowisko.

[z/t] Imlann i Vavoice, dalej piszemy tu: http://qashar.forumpolish.com/t44-siedziba-ardmagara

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Nereida
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 320
Join date : 06/01/2016
Skąd : Himalaje

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Sro Sty 06, 2016 5:42 pm

Kiedy obudziłam się pod dębem, nic nie pamiętałam. Tyle. Wzbiłam się w powietrze i poleciałam. Leciałam tak przez pięć minut, gdy zauważyłam jezioro. Gładko wylądowałam na piasku. Piasek cicho zaskrzypiał pod moimi łapami. Podeszłam do zbiornika wody. Dookoła jeziora stały pałki. Były duże. W jeziorze odbijały się pierwsze promyki wschodzącego słońca. Wyglądało jak z bajki. Przejżałam się w nim. Całe moje ciało pokrywała lśniąca skóra. Miałam długi ogon i... no, na pewno nigdy tak nie wyglądałam. Podobałam się sobie. Stwierdziłam, że jestem zniewalająco piękną smoczycą. Nie wiem skąd, ale wiedziałam, że mam na imię Nereida. Chociaż znalazłam się tu pierwszy raz, to każdy centymert tego świata wydawał mi się bardzo bliski i taki, taki...znany. Jakaś część mnie mówiła, że jestem w domu i mogę być spokojna. Dzielnie szłam dookoła jeziora przez tak bliską i za razem tak daleką krainę. Widziałam najmniejszy liść spadający z drzewa. Byłam trochę zawiedziona, bo myślałam, że spotkam tu jakieś pozytywnie nastawione smoki.
Ktoś tu jest. Czuję to.
Zdziwiło mnie to, że mam AŻ tak wyczulone zmysły. Położyłam się na ciepłym piasku. Głowę miałam opartą o przednie łapy, a tylnie dwie schowane pod brzuchem. Skrzydła ułożyłam płasko na ziemi. Leżałam tak z przymkniętymi oczami i myślałam.
Jak ja się tu znalazłam? I kim byłam wcześniej?
Nie umiałam odpowiedzieć na te dwa niby proste, ale jednak trudne pytania. Potrzebowałam kogoś z kim mogę podzielić się moimi przeżyciami. Bardzo potrzebowałam. I to jak najszybciej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 16
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Sro Sty 06, 2016 8:12 pm

Szkarłatna smoczyca znów pojawiła się na niebie krainy. Leciała najpierw z prędkością błyskawicy, wywijając fikołki, beczki i piruety w powietrzu, a wyglądała przy tym niczym spirala żyjącego własnym życiem ognia. Niezwykle intensywnie zielone, kuszące oczy czerwonej rejestrowały otoczenie, mimo że wyglądała jakby nic sobie nie robiła z reszty świata i nie widziała nic, poza zmyślonymi przez jej umysł przeszkodami.
Flame leciała akurat nad jeziorem, gdy zauważyła smoka. Cicho wylądowała za nim, a po bliższym przyjrzeniu się stwierdziła, że ma do czynienia z samicą. Przekrzywiła głowę i zawołała:
Witaj, jak się nazywasz???

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nereida
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 320
Join date : 06/01/2016
Skąd : Himalaje

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Sro Sty 06, 2016 9:40 pm

Z snu obudził mnie krzyk smoka. Otworzyłam ślepia. Na początku nie mogłam przypomnieć sobie gdzie jestem. Potem sobie przypomniałam- sen, jezioro, samotność, potrzeba kogoś bizkiego. Zamrugałam, bo światło raziło mnie w oczy. Usiadłam i zobaczyłam stojącego za mną dostojnego czerwono-złotego smoka. Chyba zapytał się mnie jak mam na imię.
Nereida, a ty?
Szybko wstałam i powoli podeszłam do somka. Nie. Smoczycy. Była wyjątkowo piękna. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to jej oczy.
Takie jak moje... W każdym razie bardzo podobne
Oglądnęłam ją kilka razy od stóp do głów, a potem czekałam, aż odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 16
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Czw Sty 07, 2016 8:41 pm

Flame spojrzała na smoczycę z uśmiechem, gdy jej odpowiedziała. Ja jestem Flame, Ardmagara Ardu Jawhira. Wyklepała formułkę, po czym mrugnęła do Nereidy. Szkarłatna smoczyca również obejrzała tą drugą, nie zwracając szczególnej uwagi na nic w niej. Powiedz, nie jesteś z mojego Ardu? Pachniesz bardziej górami, niż lasami i słodkowodą. Mchowozielone, magnetyzujące oczy smoczycy uważnie spojrzały na Ner.

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nereida
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 320
Join date : 06/01/2016
Skąd : Himalaje

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Czw Sty 07, 2016 11:19 pm

Ja jestem z Ardu Zalam, a poza tym miło mi Cię poznać.Uśmiechnęłam się. To był jeden z tych pięknych uśmiechów na które mogłam się zdobyć. Smoczyca uważnie się na mnie patrzyła. Poczułam się trochę nieswojo. Ale tylko przez chwilkę. Ona jest Ardmagarą, a ja nikim... Pomyślałam smutno. No, cóż mówi się trudno. Może kiedyś los się odwróci i szczęście przywita. Otrząsnęłam się. Dosyć tych smutnych myśli. Kiedy indziej się nad sobą poużalaż. To nie ten moment. Spojrzałam na smoczycę. Wyglądała na starszą, ale byłyśmy tego samego wzrostu (teraz się skapnęłam XD). Jak to jest być władcą Ardu? spytałam odważnie. Potem pożałowałam. Jaka ja głupia! Jedno słowo za dużo i zrobi se mnie kaszkę dla wilków. Zarumieniłam się. Muszę przyznać...głupio mi było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 16
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pią Sty 08, 2016 3:40 pm

Flame tylko chciała na początku sprawdzić, jakie Nereida ma zamiary i jaka jest. Okazało się, że bynajmniej nie jest zła do szpiku kości i nie sprawia wrażenia jakby chciała jej zrobić krzywdę, więc Flame się rozluźniła i odpowiedziała olśniewającym uśmiechem na jej uśmieszek.
Mi ciebie również. Rzędy równych zębów ślicznotki po raz kolejny ukazały się w ładniutkim uśmiechu.
Flame zauważyła, że Ner przez ułamek sekundy jakby nie wie co powiedzieć, a potem się zamyśla. Szkarłatnoczerwona popatrzyła na niebo i wyobrażała sobie że znów mknie po jego sklepieniach. Z rozmyślań wyrwał ją głos Nereidy. Nie wiadomo czemu, po swoim pytaniu od razu wyglądała jakby jej się zrobiło głupio, lecz Flame nie ważąc na jej nastrój, odpowiedziała najzwyczajniej w świecie:
Powiem szczerze, że szału nie ma. Po pierwsze jest to ogromny obowiązek, aby pilnować terytoriów, zawierać sojusze, nawet jeśli kosztować to może moją łapę. (w sensie zaręczyny) Trzeba być odpowiedzialnym i rozważnym, oraz dość dorosłym do tej roli. Posłała Nereidzie ciepły uśmiech. A... Zaczęła nieśmiało, bojąc się że może ją urazić. A jak to jest być zwyczajnym smokiem?

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nereida
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 320
Join date : 06/01/2016
Skąd : Himalaje

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pią Sty 08, 2016 7:56 pm

Odetchnęła z ulgą, kidy okazało się, że Flame, zwyczajnie odpowiedziała. Uśmiechnęła się. Ładnie wyglądała jak się uśmiecha. Och jak ja bym chciała być kimś ważnym... Nie...to niemożliwe. Ja? Nie... Zamyśliłam się. Flame zapytała się jak to jest być zwyczajnym smokiem. Słyszałam to jak przez mgłę. Czułam wachanie w jej głosie. Nic dziwnego. Otrząsnęłam się. Nic ciekawego. Latasz gdzie chcesz...tylko nie na tereny innych Ardów. No wiesz... A...raczej nie. To takie życie bez przygód. Jedna wielka nuda. Choć nie zawsze... Masz wielkie szczęście, że jesteś Ardmagarem. Uśmiechnęłam się. Odsłaniając moje białe zęby. Smoczyca była bardzo miła i sprawiała wrażenie pokojowo nastawionej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 16
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 11, 2016 7:36 pm

Kiedy Nereida zaczęła opowiadać o byciu zwykłym smokiem, Flame pomyślała, że nie chce jej powiedzieć wszystkiego. Kiedy smoczyca skończyła mówić, Flame powiedziała z entuzjazmem, jakby nie słyszała jej wypowiedzi: To na pewno jest super! Nikt nie czuje do ciebie dystansu, zero dyskomfortu gdy inni ci się kłaniają, bądź zwracają per Ardmagaro! Smoczyca się na chwilę zamyśliła i uśmiechnęła się. Ale nie narzekam też na obecne życie. Jest ono całkiem... Spojrzała w górę, jakby szukając odpowiedniego słowa, po czym wzruszyła nasadami skrzydeł i dokończyła: ...Okej. Nie ma wielu zalet oprócz tego, że mało smoków, nawet tych bez wstydu ma się do mnie ochotę dobierać. To mówiąc, łuski na jej pysku stały się jeszcze intensywniej czerwone.

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nereida
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 320
Join date : 06/01/2016
Skąd : Himalaje

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Pon Sty 11, 2016 8:18 pm

Uśmiechnęłam się. Chciałam być kimś ważnym... A Flame ma życie jak ze snu. Uśmiechnęłam się jeszcze szerzej gdy wspomniała o "dobieraniu się do niej". A kogoś konkretnego masz na myśli? Mrugnęłam do niej porozumiewawczo. Hehehe... Jeśli to możliwe to stała się jeszcze bardziej czerwona. Nie czekając na odpowiedź, wyznałam- Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być kimś bardziej wartościowym i ważniejszym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar


Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 16
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Wto Sty 12, 2016 9:51 am

Flame zaśmiała się, gdy Ner zapytała czy ma kogoś konkretnego na myśli. Wiesz, jest paru takich... Powiedziała rozbawionym głosem i mimowolnie przypomniała sobie wyraz pyska władcy Ardu Zalam, gdy gładził jej łuski. Pewnie ze wszystkimi tak robił... Westchnęła smutno przy tej myśli. Flame uśmiechnęła się smutno na wyznanie Nereidy. Każdy jest kimś wartościowym. Położyła łapę na jej ramieniu, po czym popatrzyła w górę, na lecące na wschód ptaki. Wiesz, ja już będę się zbierała. Trochę późno już... Przygotowała się do startu, po czym rzuciła na odchodnym: Mam nadzieję że jeszcze się spotkamy! Strzeż się natrętów. Żegnaj! Po czym ruszyła w przestworza, w stronę swoich terenów.

z/t

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nereida
Szeregowy
Szeregowy


Liczba postów : 320
Join date : 06/01/2016
Skąd : Himalaje

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Wto Sty 12, 2016 10:01 am

Uśmiechnęłam się. Żegnaj! Flame, wzbiła się w powietrze. Patrzyłam jak jak znika z horyzontu. No Ner, trzeba się zbierać. Gładko wzbiłam się w powietrze i zamachałam skrzydłami. Po kilku sekundach sunęłam po błękitnym niebie. Kierowałam się w stronę gór. W Ardzie Zalam.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fjellnir
Nowy
Nowy


Liczba postów : 4
Join date : 26/01/2016

PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Czw Sty 28, 2016 11:36 pm

Nad okolicą pojawił się najpierw dość spory cień, któremu towarzyszył głośny trzepot masywnych skrzydeł. Ten cień zdecydowanie należał do smoka. Gad stopniowo obniżał pułap lotu, krążąc w poszukiwaniu jakiegoś odpowiedniego miejsca na lądowanie. W końcu osiadł ciężko nad brzegiem jeziora, co wywołało niewielkie drżenie ziemi.
Rozejrzał się uważnie, a gdy nie dostrzegł żadnego zagrożenia, usadowił się tuż nad taflą wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pałkowisko   Today at 4:55 am

Powrót do góry Go down
 
Pałkowisko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Ziemie Niczyje :: Jezioro Falash :: Brzeg Jeziora-
Skocz do: