A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Akane-lśniąca czerwien

Go down 
AutorWiadomość
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Akane-lśniąca czerwien   Nie Sty 03, 2016 12:33 am

Imię: Akane… Akane… tylko to.  Tylko to pamiętam, kim jestem? Kim ja jestem? Nie wiem,  czemu ja nie wiem. Czemu mój rozsądek mówi mi, ze jestem tą  znana Akane…  Jestem tą  gorszą, lśniąca czerwienią. Nie chcę być Akane. Brzmi jak kłopoty..
Ard: Qatara
Płeć: Smoczyca
Wiek: Niestety nie jestem pewna, czy to co zdołałam zapamiętać jest prawdą. Przypominam sobie jedynie własne imię, brata oraz liczby, dziwne liczby. 5…. Co to znaczy? Czy to jest mój wiek? Tak! To właśnie to… Jestem młoda, mam tylko 5 księżyców. To jest tylko 50 lat dla ludzi.  
Minal smoczy rok, czuje większą sile! Mam 6 księżyców.
Wygląd: Budzę  się, wstaje, czuje każdy odłamek mojego smoczego ciała. Chwila, jak to…. Smoczego! Na duchów wszystkich matek smoków, ja…  ja biedna Akane jestem smokiem… to nie był sen. Rozciągam się, czuje delikatne mięśnie na moich czterech łapach. Patrzę w dół, widzę łuski na moich zgrabnych, delikatnie umięśnionych łapach. Jest to odcień czerwieni, nie jest to czysta czerwień, podchodzi pod brudna, ciemna, gorzka czerwień. Teraz wiem, czemu Akane… Akane oznacza lśniąca czerwień. Czemu lśniąca… nie lśnię… ja, ja nie lśnię! Nadali mi złe imię. Unoszę się, wysoko, tak wysoko ile mam siły, spoglądam na moje idealnie wyrzeźbione skrzydła. Widzę odcień brązu. Spoglądam na dół. Widzę duzy staw. Frunę na dół, prosto do niego. Jestem w nim. Otwieram moje oczy i… to mi się podoba. Wynurzam się. Patrzę na własne odbicie w wodzie. Chwila mija i dostrzegam piękna czerwień, lśni. Tak! To moje imię Akane, dobrze mi je nadali! Jestem taka szczęśliwa.  Zarys mojej głowy jest wyraźniejszy, spoglądam we własne oczy. Sa czarne, jak najciemniejszy odcień czarnego, tak jak smoła. Maja delikatny, wręcz łagodny wyraz. Patrzę niżej, słodki pyszczek, podobam się sobie. Mój tułów jest mały, delikatny, każdy kto by na mnie spojrzał nie uwierzyłby, ze jestem potężna, a czuje ze jestem.  Przypatruje się każdemu detalowi, dostrzegam linie, cienka linie na moim prawym boku.  Odwracam gwałtownie głowę. Jest dłuższa niż myślałam. Jest ciemniejsza niż wszystko inne. Zadaje sobie pytanie… Czy smoki mogą mieć bliznę? Jak widać… jestem kreatura z wielka ciemna blizna na moim prawym boku… Patrzę na moje łapy, widzę ogromne ciemne szpony. Chyba służą do obrony…  Przyglądam się znowu odbiciu, widzę ze mam długie rzęsy. Pokazuje sobie język, śmieję się, jest to tak histeryczny śmiech, ze wydaje się być nierealny. Chwila, język, co jest z nim? Staje się poważna, wyciągam jeszcze raz. Au! Nie pamiętam…. Nie pamiętam dlaczego jest on taki.. Panikuje. Znowu. Matko smoków, dlaczego mam język cały czarny!? Czemu jest on tak długi, ze dotykam własnego nosa… Trudno. Kiedyś może długi, zwinny język przyda się w polowaniach. Zaczynam się znowu śmiać. Jestem śmieszna, kreatura, z drugiej strony jestem ładna, ale widzę już 2 defekty w moim ciele… Dotykam moich łusek. Sa w kształcie mgiełek, ostre jak brzytwa, twarde jak najtwardszy metal wszystkich krain. Patrzę na ogon, średniej długości, ale dziwnie umięśniony, z ciemniejszymi łuskami. Macham nim na bok, a powietrze jakby zostało przecięte, i wypełnione na nowo. Jest on silniejszy od reszty ciała, to prawdziwy atut!
Kładę się, zamykam oczy i wracam do moich wspomnień, Ja, imię, liczba, brat… zasypiam.

Charakter:  Kiedy obudziłam się czułam się dobrze.  Jestem pełnia energii. Czuje ze mogłabym latać całymi księżycami! W tym momencie przypominam sobie, mam misje, nie wiem jaka. Czuje złość! Takiej złości nie pamiętam, czy taka złość jest możliwa? Chwila, ta nienawiść jest do mojego brata, nie wiem gdzie jest. Mam jednak dziwne uczucia, ze jest to mój wróg. Mówi mi to mój rozsadek, jeśli go mam…. Nie znam siebie… nie wiem jaka jestem. Jestem dobrym smokiem? Czy jestem zła?  Czas coś zjeść… patrzę na boki, nie ma nic… jest sama trawa, nie lubię trawy! Jestem AKANE! Akane musi jeść dobre jedzenie jak przystało na smoka. Rozglądam się, czuje niepokój, nie widzę nic… nawet zająca. Trudno…  trudno… trudno, potarzam trzy razy i wierze w te beznadziejnie brzmiące słowo. Pokonuje niechęć, siadam. Zaczynam jeść te liście co ludzie nazywają trawa. Jem, są okropne, ale jestem silna, potrafię pokonać własną wole, własne obrzydzenie. Czas polatać, tak podpowiada mi rozsadek. Unoszę się, wichry tulą moje wyrzeźbione miara ciało. To jest niesamowite, ta adrenalina pozwala mi na szalone zmiany kierunku lotu. Skręcam, wariuje, wykonuje taniec tuz pod białymi chmurami. Jestem pełna pozytywnej energii, silna. Krzyczę najgłośniej jak potrafię. AAAAwwww Awww! Impulsywnie niebezpieczna. Drapieżnik, który walczy ze sobą. Przypomnienie, znowu one, znowu przypomnienie. Zieleń. W tej chwili panicznie boje się tego. Ląduje na piasku, zastanawiam się nad własnym losem. Nie znam siebie, nie znam charakteru. Wiem, jestem kimś ważnym. Akane… Akane… wariuje, nieosiągalnie myślę o wszystkim i o niczym. Zdaje sobie sprawę, ze jestem energiczna i potężna. Potrafię opanowywać własne leki. Smoczyce, takie jak ja są zawsze przebiegle, taka jestem i ja.  Potrafię latać szybko, to oznaka zwinności. Myślę, ze pora na mały spacer i szukanie siebie… Udaje się do gaju obok stawu. Widzę zabite sarny.  W tym momencie nie czuje nic. Jak to jest możliwe? W jednej chwili impulsywna, emocjonalna. Mija moment, a już jestem bezdusznym potworem, który wyłączył uczucia. Będzie to długa i ciężka droga. Ciekawa przygoda w poznanie własnego charakteru.  Jestem mądra dlatego muszę odkryć siebie przed poznaniem zagubionej misji…


Ostatnio zmieniony przez Akane dnia Pią Sty 08, 2016 6:28 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imlann
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Re: Akane-lśniąca czerwien   Nie Sty 03, 2016 12:05 pm

KP dość długie i ciekawe, pisane w dość niekonwencjonalny sposób. Smile Oczywiście akcept jest, życzę miłej gry. Smile


_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
 
Akane-lśniąca czerwien
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Konto Akane

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Początek :: Karty Postaci-
Skocz do: