A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rzędy Wodospadów

Go down 
AutorWiadomość
Flame
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 17
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Rzędy Wodospadów   Sro Sty 06, 2016 1:57 pm

Nikt nigdy nie mówił że rzeka Alegre cały czas płynie prosto przed siebie, o nie, co to, to nie. Oto jeden z dowodów, zbiorowisko wodospadów. Są one ułożone niczym schodki, co kilka metrów jest średniej wielkości wodospad, mający około 2-4 metrów wysokości. Smoki często korzystają z niego jak z prysznica, podchodzą i szorują sobie łuski piaskiem lub żwirem z dna. Łososie bardzo często skaczą tu w górę strumienia, a prąd jest najbardziej wartki ze wszystkich miejsc. Na brzegach jest piasek zmieszany ze żwirem i drzewa z Jasnej Puszczy.

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khalid
Pisklak
Pisklak
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 09/01/2016

PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   Wto Sty 12, 2016 9:07 pm

Wolnosc! Byl calkowicie wolny i nic nie bylo w stanie odebrac mu tego poczucia. Szczesliwy latal nad terenami Ardu swego ojca. Chcial poznac kazdy zakatek, wiedziec gdzie lezy kazdy kamien. No moze nie w tak doslownym znaczeniu, ale w przenosci napewno. Nawet nie zwrocil uwagi, ze wlecial na terytorium Ardu Jawhira. Byly to calkowicie obce mu tereny. Rozkoszowal sie lotem. Zwlaszcza, ze niebo bylo czyste a wiatry przyjazne. Mlody samiec oczyscil umysl. Zadna z dreczacych go wczesniej mysli, nie zaklocila spokojnego lotu. Najlepiej czul sie wlasnie w gorze, na tle nieba. Przezycia w powietrzu nie mialy sobie rownych z niczym co dzialo sie tam na dole. Jesli nie bylo takiej potrzeby - nie patrzyl w dol. Jego niezwykle teczowki zdawaly sie byc czescia nieba. Nie tylko ze wzgledu na kolor, ale tez na wyraz.
Spojrzal w dol gdyz chcial okreslic gdzie sie znajduje. Pod nim plynela rzeka, cudowne wodospady dodawaly uroku dolinie. Zaczal pikowac nad puszcza. Swoja doroga to cieszyl sie z napotkania wodospadow, same drzewa z czasem robily sie nudne. Po chwili natrafil na cieply wiatr, ktory porwal go ku gorze. Ryknal przeciagle, zarzucajac lapy do przodu, nienaturalnie wygial cialo i zdawalo sie, ze skoczyl w dol. Zanurkowal pionowo. Przez chwile zdawalo sie, ze zwyczajnie spadal z zawrotna predkoscia. Jednak on, doslownie w ostatniej chwlili, uchronil sie przed zderzeniem z tafla wody w rzece, gwaltownie rozkladajac skrzydla. Poczul piekacy bol, spowodowany oporem powietrza. Zadrzal z wysilku. Zdyt dlugo przebywal w powietrzu. Znaczy, gdyby nie czynil niebezpiecznych akrobacji to z pewnosia nie zmeczylby sie za tak bardzo. Przechylil sie w pozycji pionowej i wykonal pelna petle unoszac sie ku gorze. Po pelnym gracji zakrecie, pozwolil aby cieply prad powietrza popychal go do przodu. Szybujac, opadal w dol. Wyladowal szczesliwy, ze dzis nauczyl sie czegos co wczoraj wydawalo sie nieralne. Spojrzal tesknie w strone nieskonczonego nieba. Powoli rozprostowal czarne skrzydla. Drzal. Zmeczone miesnie domagaly sie chwili odpoczynku.
Khalid byl mlody, ale mimo to czul wscieklosc na samego siebie, ze nie stac go na wiecej. Odczuwal palaca potrzebe cwiczen. Moze i byl tym mlodszym pisklakiem. Jednak to nie czynilo go gorszym. Mial zamiar udowodnic wszystkim, ze zasluguje na miano syna swego ojca. Mial zamiar w uczciwej rywalizacji przescignac siostre. Znaczy z kazdym mozna pogrywac, ale rodzina to jednak rodzina. Pragnal spedzic caly swoj czas w powietrzu. Tam nie musial sie martwic niczym, mogl w spokoju rozmyslac, albo oczyszczac umysl poddajac sie samej przyjemnosci latania. Jednak w tej chwili bylo to zwyczajnie niemozliwe. Mimo wszystko wykazywal wieksza wytrzymalosc niz wiekszosc smokow w jego wieku. A juz na pewno wiekszy upor w dazeniu do celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 17
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   Sro Sty 13, 2016 8:17 pm

Flame właśnie robiła kolejne koło nad swoim Ardem, gdy nagle zauważyła małe pisklę. Pomyślała że to urocze, że w krainie są już takie małe szkraby... Nagle metaliczny połysk łusek sprawił, że zrobiło jej się słabo. Już widziała takie u Imlanna, Ardmagara Ardu Zalam. Powoli obniżyła loty, by po chwili przycupnąć koło malca.
Witaj! Powiedziała przyjaźnie. Zgubiłeś się? Spojrzała na niego niepewnie. Zgaduję, iż nie jesteś z Ardu Jawhira? Uśmiechnęła się do niego ciepło. Wiedziała, że jakakolwiek niewłaściwa postawa może malca zniechęcić, a smoczycy nudziło się samej. W pewnym sensie, potrzebowała po przebywać wśród takich szkrabów, które nie mają pojęcia o okrutnym świecie i żyją w słodkiej nieświadomości, z dala od jakiejkolwiek presji. Ja jestem Flame, a ty?

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khalid
Pisklak
Pisklak
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 09/01/2016

PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   Sro Sty 13, 2016 8:47 pm

Owszem, byl podobny do ojca. Sam sobie nawet nie zdawal sprawy jak bardo. Jednak nie byl kserowka wielkiego samca. Moze i z wygladu go niebywale przypominal, ale niewiele cech charakteru po nim odziedziczyl. Mlody Khalid nie byl sceptyczne nastawiony do swiata. Wrecz przeciwnie, chcial sie wszystkiego dowiedziec, poznac. Kazda, nawet ta najmniejsza rzecz, wydawala sie mu interesujaca. Co poradzic - taki wiek.
Gdy tylko zobaczyl obca smoczyce automatycznie przybral postawe, ktora tak czesto widywal u swego rodzica. Przybral postawe obronna, mimo iz doskonale sobie zdawal sprawe, ze jedynym ratunkiem bylaby ucieczka. Nie tego oczekiwal ojciec. Wiec mlody Khal przygladal sie smoczycy swymi blekitnymi oczyma. Teczowki mialy barwe nieba, ale lodowy upor.
- Byc moze - odparl na modle lakonicznych odpowiedzi Imlana. Nie chcial wdawac sie w rozmowy z nieznajomymi. Byl niemal pewny, ze jak matka sie dowie to udzieli mu srogiej nagany. Tylko pytania i pytania. Zadawala ich zdecydowanie zbyt wiele jak na jego gust. Moze i nie znal zycia, ale wiedzial, ze nikt nie bedzie dla niego dobry jezeli nie zechce czegos w zamian. Pozwolil sobie przemilczec odpowiedz. Im mniej wiedziala tym mniejsze stwarzala zagrozenie. Postanowil trzymac sie wlasnie tego toku rozumowania. Zdziwilo go to, ze w jej oczach nie widzial niczego zlego. Chociaz byl latwym lupem, pamietal o tym. Matka nie bylaby dumna jakby sie dowiedziala, ze blaka sie po swiecie u boku innej smoczycy. Jakby Khalid wiedzial kim byla owa Flame to zrozumialby, ze ojciec tym bardziej bylby zly.
- Jestem K... - przypomnial sobie, ze jego imie jest latwo rozpoznawalne wiec na predce wymyslil inne. - Ekhem, Felcor. Tak, na imie mi Felcor.
Jak to sie mowi, przezorny zawsze ubezpieczony. Dzieki temu rodzice nie dowiedza sie iz zabladzil.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 17
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   Czw Sty 14, 2016 6:43 pm

Pisklak wydawał się ostrożny, co dość śmiesznie wyglądało u takiego malucha. Flame starała się powściągnąć uśmiech na jego lakoniczną odpowiedź. Nie, no! Wykapany Imlann! Zaśmiała się w duchu. Przyglądała się jego niebieskim oczkom i maleńkiemu wzrostowi. Flame niewiele pamiętała z okresu swojego dzieciństwa. Czy ja też taka byłam? Czy też dorośli widzieli we mnie niegroźne, słodkie maleństwo? Szkarłatna smoczyca, próbując sobie przypomnieć jakieś szczegóły, znów zobaczyła rudą dziewczynę wkładającą kask motocyklowy, a potem ogień i róże... płonące róże.
Te myśli przyprawiły ją o zawroty głowy, więc próbując nie wystraszyć małego, powoli osunęła się na ziemię i położyła się na prawym boku. Uśmiechnęła się do niego blado i spróbowała skoncentrować na jego odpowiedzi, która całkiem wyrwała ją z otumanienia i znów wprowadziła w stan wesołości.
Felcor? - Powtórzyła, unosząc brwi i starając się ukryć uśmiech, gdy zobaczyła niepewność w oczach malca. - A więc dobrze, Felcorze z... Jedno szybkie pociągnięcie nosem wystarczyło, aby dowiedzieć się że pisklak był z Zalam. ...Ardu Zalam. Uśmiechnęła się do malca tajemniczo, po czym wstała i rozciągnęła wszystkie łapy po kolei. Lubisz się bawić? Zapytała z uśmiechem. Niezależnie od odpowiedzi, zapytała jeszcze: A potrafisz latać? Smoczyca dla demonstracji pomachała skrzydłami.

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Khalid
Pisklak
Pisklak
avatar

Liczba postów : 20
Join date : 09/01/2016

PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   Czw Sty 14, 2016 7:29 pm

Patrzyl na smoczyce. Cos ja wytracilo z rownowagi, najwyrazniej stracila panowanie nad soba. Jednak nir to go interesowalo. Wiedziala z jakiego byl Ardu, kolejny problem. Ale dobrze, przynajmniej nie znala jego imienia. Flame okazala sie dziwna istota. Ewidetnie nabijala sie z niego. A ta jedna rzecz dzialala na mlodego smoka jak zapalnik. Sila woli zmusil sie do pozostania bez ruchu. Musial pamietac o roznicy wielkosci, pomiedzy nim samym a nieznajoma. Musial, gdyz od tego zalezalo jego mlode zycie.
Wreszcie padlo wlasciwe pytanie. Oczywiscie, ze potrafil. Jednak dlugi zmeczyl jego male cialo. Ale oczywiscie dumny Khalid sie do tego nie przyzna. Zasmial sie tylko i delikatnie skinal glowa w kierunku smoczycy. Gdy zamachnela skrzydlami, wiatr uderzyl go w pysk. Odskoczyl. Po chwili warknal i wzbil sie w powietrze. Po kilku silnych uderzeniach skrzydel znalazl sie na wysokosci pyska Flame. Kochal latac, ale odpoczynek tez byl istotny. Zwlaszcza, ze mlody smok jeszcze chile temu az sie slanial z wysilku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 17
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   Wto Sty 19, 2016 6:36 pm

//wybacz że Flamcia tak krótko tu z tobą była, ale nie dam rady z więcej niż dwoma sesjami Wink

Flame patrzyła na małego smoka, po czym pokręciła głową z dezaprobatą, mimo że na jej pysku był lekki uśmiech. Nie wiedziała, co ten mały chce swoją postawą udowodnić, ale wiedziała że ona nie ma czasu na takie dziecinne gierki, podczas gdy musi patrolować tereny stadne i dbać o jego mieszkańców. Westchnęła, po czym powiedziała do Felcora:
Wiesz, ja chyba już się się zbierać. Muszę jeszcze załatwić kilka spraw, ale mam nadzieję że jeszcze się kiedyś zobaczymy... Jak podrośniesz i będzie o czym z tobą pogadać... Zawsze możesz tu czuć się swobodnie, ale uważaj na niektóre smoki w tej krainie. Mrugnęła do niego. Wiedziała, że na pewno znalazłoby się kilku takich, którzy z przyjemnością zapolowaliby na bezbronnego pierworodnego władcy Zalamu, ale Flame tego do szczęścia nie potrzebowała, uważała że każde pisklę zasługuje na to, aby się rozwinąc i każdego w życiu spróbować. Flame pobiegła wzdłuż rzeczki i rzuciła się z jednego krańca ziemi, gdzie spadała ona wzdłuż wodospadu. Przez kilka chwil trzymała skrzydła przy sobie i tuż przy ziemi je rozłożyła. Wzleciała do góry, uniosła się ponad pokrywę chmur ~ i zniknęła.

z/t

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rzędy Wodospadów   

Powrót do góry Go down
 
Rzędy Wodospadów
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Tereny Ardu Jawhira :: Jasna Puszcza :: Rzeka Alegre-
Skocz do: