A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plaza Fara

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Plaza Fara   Nie Sty 10, 2016 9:37 pm

Jest to szeroka, piaszczysta plaza. Za nią jest mały lasek, który w popołudnie daje niewielkich rozmiarów cień. Na plaży jest tylko piasek, jeden z tych najjaśniejszych, najczystszych jaki kiedykolwiek widziałeś. Fale morskiej wody uderzają o piach dając mały, lekki i przyjemny wiaterek. Jest to idealne miejsce do opalania się i relaksu, w tle słychać łagodny szum wody. Kazdy miłośnik pływania znajdzie tutaj czysta, przezroczysta wodę, gdzie będzie mógł popatrzeć na świat pływających tutaj ryb.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pon Sty 11, 2016 9:37 pm

Unosiłam sie delikatnie nad woda, czułam chłód wody, który delikatnie masował moje tułowie. Pragnęłam, aby ten lot trwał wiecznie. Raz na jakiś czas machnęłam skrzydłami, aby delikatnie się podnieść, a po chwili spadać jak kamyk zrzucony z największej wierzy. Byłam przed jakaś plaza, nie ujęła mnie ona swoja oryginalnością, nawet nie zwracałam uwagi, jak wygląda. Byłam sama, a to teraz się liczyło. Nie mam humoru, lepiej aby żaden smok czy Smoczyca nie wpadła mi w łapy. Dlaczego Akane? Dlaczego? Musisz wstać, ogarnąć się i przestać się dąsać, nie możesz tak. Nie możesz. Obserwowałam, jak fala wody uderza o piach, dotyka moich łap, a potem się cofa i znowu uderza, cofa. Czulam rytm fal, czulam, czulam się jakbym spaliła wszystkie trawy krain i tez tak wyglądałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pon Sty 11, 2016 9:50 pm

Leciałem nad terenami Ardu, aż dotarłem do plaży. Wyglądała jak wszystkie inne plaże na świecie. Piasek, słona woda i słońce. Ale, ta plaża była teraz najwspanialszą plażą pod słońcem. Czemu? Bo była tam Akane. Chciałem tańczyć i krzyczeć z radości. Zrobiło mi przyjemnie ciepło w środku. Gdzieś głęboko, głęboko mnie czułem ile Akane dla mnie znaczy. Stała do mnie plecami. Podleciałem z prędkością swiatła i bezgłośnie wylądowałem metr za smoczycą. Bezszelestnie podeszłem do niej i położyłem jej łapę na ramieniu. Niespodzianka!- szepnąłem. Uśmiechnąłem się łobuzersko. I czekałem na reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pon Sty 11, 2016 9:58 pm

Czulam czyjś dotyk na moim ramieniu, nie usłyszałam glosu, byłam zbyt oddalona myślami. Moj instynkt był przodem, zdarzyłam się odwrócić i wycelować, moja pieść znajdowała się kilka milimetrów od pyska, od znajomego pyska. Zatrzymałam łapę, przyjrzałam się Smokowi, miałam wszystko zamazane, otarłam łzy moja druga łapa i zobaczyłam Esta. Est... wystraszyłeś mnie, Witaj! Uśmiechnęłam się słabo. Wiem, to jest złe co robię, nie powinnam tak się zachowywać, ale... Nie mogę być w relacjach miłosnych. Nie mogę kochać kogoś kogo nie znam. Moge być koleżanka, przyjaciółka, ale nie kochanka. Uśmiecham się słabo do Esta i obniżam mój wzrok. Co u Ciebie? Jak podobają Ci się nasze krainy? Piękne prawda? Spoglądam w oczy Smoka i czuje, ze nagle moje bicie serca przyspiesza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pon Sty 11, 2016 10:18 pm

Piękne, piękne. Zawsze mi się podobały. Uśmiechnąłem się. Wyglądała...źle.Co ci się stało? Źle się czujesz? Coś cię dręczy? Mi możesz powiedzieć. Zaglądnąłem jej w oczy. Coś ją gnębi. Tylko nie chce mi powiedzieć. Czułem, że ona nie odwzajemnia mojich uczuć. Musiałem to uszanować. Odrunąłem się kawałek. Spóściłem nieco wzrok i pogrzebałem łapą w piasku. Spojrzałem na morze. Było koloru moich łusek. Takie niebiesko- zielone. Piękne. Powietrze pachniało solą. Było bardzo ciepło i wiał delikatny, ożeźwiający wiaterek. Nad nami przeleciało stadko mew. Ponownie spojrzałem na Akane. Nie wiedząc, co powiedzieć zapytałem - I jak radzisz sobie jako Ardmagara?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 2:32 pm

Tak szczerze, to mi smutno. Spojrzałam się na Smoka bardzo łagodnym wzrokiem. Usiadłam i patrzyłam się w piękno błękitu, który widniał przed nami. Jest tutaj nawet ładnie. Ciepło uderzało mnie w pysk na zmianę z delikatnym wiatrem. Kiedy usłyszałam pytanie Esta, nie wiedziałam co odpowiedzieć. To Trudne pytanie Est, ja nie mogę powiedzieć jak mi idzie, Smoki potrafią być ślepe, zwłaszcza te młode, zagubione i bezduszne, jednak inni maja pełne prawa oceniania mnie. Wiec, jak mi idzie Est? Popatrzyłam się na Smoka, spojrzałam mu głęboko w oczy i czekałam na odpowiedzieć, bojąc się odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 4:11 pm

Kiedy spojrzała mi w oczy, poczułem ciepło głęboko w środku mnie. Nie, nie, Este, nie możesz. Zamrugałem kilka razy, żeby powstrzymać łzy. Weddłdług mnie ddodobrze ci idzie. Usiemchnąłem się smutno. Głos mi drżał. Pogrzebałem łapą w piasku. I narysowałem coś, co potem szybko zmyłem, żeby nikt nie widział co to było. Do dzisiaj wspominałem wszystko co zdarzyło się w grotach i przy mamutowcu. Ale nie... Wszystko rozsypało się jak domek z kart. Dużo układania i pfff! Nie ma go. Tylko sterta rozsypanych kart na stole. A...jak życie mija? Spróbowałem się uśmiechnąć, ale nie mogłem. Spóściłem wzrok i czekałem na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 4:19 pm

Siedziałam tak, czułam, ze jest mu niezręcznie. Nie wiedziałam co robić, nie wiedziałam jak się zachować, ale emocje, moje male głupie emocje chciały zabłysnąć. Żarówka zaświeciła a ja wstałam. Bylo już za późno bo już stałam przed Este. Przytuliłam go, rozpłynęłam się w jego ramionach, stałam tak cicho, nie powiedziałam nic, do momentu, kiedy spojrzałam się w oczy. Tak mi przykro, Est. Wiedziałam, ze był na mnie zły, ale miałam nadzieje, ze nie odepchnie mnie. Obawiając się, puściłam Smoka, podeszłam do tafli wody i moczyłam moje łapy, kiedy była fala i suszyłam kiedy odchodziła. Akane, dajesz mu zła nadzieje, nie możesz dawać nadziei. Usłyszałam głos w głowie, zadrżałam, wiedziałam kogo to głos. To nie były moje myśli... To był mój brat... Znowu mam te urojenia, te chore urojenia, które nie dają mi spać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 7:03 pm

Kiedy się do mnie przytuliła, auto,atycznie poprawił mi się humor. Ja również mocno ją przytuliłem. Trwaliśmy tak razem, aż powiedziała, że jest jej przykro. Wtedy puściła mnie. Co się stał... Nie zdążyłem dokończyć pytania, bo odwróciła się i poszła nad brzeg pięknego morza. Stała tak chwilkę, gdy zielono- niebieskie fale uderzały w jej przednie łapy. Powoli podszedłem do niej, a piasek zgrzytał pod moimi łapami. Co się stało? Zadrżała. Przechyliłem głowę. Myślałem gorączkowo co to mogło być. Myślałem, ale nie wymyśliłem. Czułem się jakbym płynął przez czarny tunej i widzę maleńkie swiatełko na jego końcu. To światełko to odpowiedź. Kiedy nic nie mogłem wymyślić to czekałem na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 7:12 pm

Stalam tak kolo Esta, patrzylam sie w wode, czulam za kazdym razem jak fala uderza o moje lapy. Minelo 15 uderzen fal, ponad 150 uderzen serca, ponad 50 oddechow a ja stalam i uczylam sie jak sie oddycha. Lapczywie bralam powietrze i wypuszczalam z moich pluc. Czulam ze tone, a bylam na ladzie, czulam ze chodze, a stalam. Czulam jak umieram, a zylam. Moje cialo bylo sparalizowane, nie moglam sie ruszyc. Jest to trudne, zyc tak, nie wiedzac kim sie jest, czego sie chce, a zwlaszcza po co. Odzyskalam cialo, odzyskalam mnie, wypowiedzialam ciezkie slowa, ktore byly na moich barkach. Patrzylam na Esta, patrzylam w jego oczy, chcialam przyjaciela. Nie chcialam byc samotna. Ironia losu, smieje sie, jedzac popcorn i nagrywajac kolejny odcinek pt 'Akane i jej przypadek'. A ja, nic nie moge zrobic. Jestem smokiem, nie wiem jak i czemu, stoje tutaj ze Smokiem, na ktorym mi zalezy, ale nie moze zalezec, lakne przyjazni, a brak mi jej. Pragne samotnosci, a sie jej boje, pragne wspolczucia, a nie che litosci. Pragnę byc kims, a jestem slaba. Sa to niewypowiedziane slowa, ktore wrecz unosza sie nad nami. Plywaja jak najmiejsze rybki w oceanie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 8:27 pm

Rzeczywiście, jest to trudne. Spojrzałem na nią z współczuciem. Patrzyła mi w oczy. Ale dasz sobię radę, prawda? Przechyliłem głowę. Co ją dręczy? To było pytanie, chyba bez odpowiedzi. Akane, możesz mi powiedzieć. Jak się komuś powie, co leży na secu jest o wiele łatwiej. Można razem szukać wyjścia i pomóc. Naprawdę. Nie odrywała ode mnie wzroku, a ja od niej. Patrzyliśmy się na siebie. Czekałem na jej reakcję
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 8:45 pm

Patrzylam sie na Esta, szczerze to badalam go moim wzrokiem. Szczerze, pragne czegos, nie wiem czego, boje sie, a nie mam o co, wiem co dobre, ale wiem co zle. Patrzylam sie na niego jak glupia, wybuchnelam smiechem i machalam pyskiem na nie. Nie mam pojecia . Czulam w glowie pustke, sama juz nie widzialam o co mi chodzi, dziwne uczucie, bardzo dziwne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 12, 2016 8:59 pm

Przybrałem pytający wyraz pyska. Patrzyła się na mnie z niezbyt mądrą miną. Wywróciłem oczami i uśmiechnąłem się. Och, Akane, Akane... Mrugnąłem do czerwonej smoczycy porozumiewawczo. Wybuchnęła śmiechem. To był słodki, wspaniały śmiech, który przez długi czas "brzęczał" mi w uszach. Skupiłem się by go zapamiętać. Chciałem go na zawsze zachować w mojej pamięci. Może wydawać się to dziwne, ale dla mnie jest w stu procentach normalne. Uśmiechnąłem się jeszcze szerzej. Pogrzebałem łapą w złotym piasku. Mój pazur zachaczył o coś. Wyciągnąłem łapę. Na moim palcu wisiała piękna złota bransoleta osadzana drogimi kamieniami szlachetnymi. Cudownie mieniła się w słońcu. Dla smoka był to bardziej pierścionek niż ozdoba nadgarstka. Oglądnąłem ją dokładnie z każdej możliwej strony. Akane, spójrz. Pokazałem jej drogocenną ozdobę. Mnie się nie przyda. Jeśli chcesz możesz ją sobie wziąć. Dałem jej bransoletkę do łapy i spojrzałem w niebo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Sro Sty 13, 2016 9:47 pm

Kiedy stalam tak, zapominalam o bozym swiecie, czulam sie niezwykle obok tej pieknej wody. Kiedy Smok chcial podarowac mi zlota bransoletkę, nie wiedizalam co zrobic. Nie moglam tego przyjac, jednak nie chce sprawic, aby bylo mu przykro. Dziekuje Este, jednak niemoge tego przyjac. Ty to znalazles, to jest Twoje. Tobie tez bedzie slicznie pasowac, mimo, ze jestes smokiem, a nie smoczyca. Twoj blekit bedzie bardzo ladnie odbijal odcien zlotego. Moj natomiast sprawi, ze nie bedzie nic widac. Usmiechnelam sie do smoka bardzo szeroko, moze za szeroko, ukazalam mu cale moje uzebienie, moj kazdy kiel. Occchhhh jak goraco! Dlaczego mi jest tak goraco? Smoki moga miec udar? Jesli tak, to powinnismy stac w cieniu? Czy smok, moze sie spalic? W glowie zaczelam zadawac sobie dziwne mysli. Est...? Czy smok moze sie spalic? Czy smok moze miec udar? Czy smok powinnien unikac takich goraczek jak dzisiejsza? Popatrzylam sie na niego i zaczelam smiac, gdy uslyszalam moje pytania, czekalam na odpowiedz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Sro Sty 13, 2016 10:35 pm

Kiedy powiedziała, że mogę ją nosić, przechyliłem głowę i potrząsnąłem głową z zrezygnowaniem. Uśmiechnąłem się głupio. Będę w tym wyglądać jak ósmy cud świata! Wybychnąłem niepochamowanym śmiechem. Wizja mnie z bransoletą na palcu była tak nierealna i...dziwna, że aż śmieszna. Kiedy już opanowałem śmiech, Akane zadała mi pytanie. Smoki mogą się spalić, ale nie na letnim słońcu. Mogą mieć udar. Oczywiście. Ale rzadko się to zdarza. Eee, o jaką gorączkę ci chodzi? Jak masz gorączkę to nie powinnaś stać na słońcu. Wtęcz przeciwnie. Zaniepokoiłem się lekko, gdy wspomniała o gorączce. Podszedłem do niej i przyłożyłem łapę do jej smoczego czoła. Jest bardzo ciepła. To nie wróży nic dobrego. Spojrzałem jej głęboko, głęboko w oczy. Jesteś bardzo ciepła. Źle się czujesz? Gdyby czuła się słabo, to oznacza gorączkę. A z tego co mi wiadomo, smoki źle ją znoszą. Kiedy pomyślałem o tym co przed chwilą zrobiłem, cofnąłem się zawstydzony. Mój pysk przybrał odcień ciemnej czerwieni. Cofnąłem się od smoczycy równie szybko, jak do niej podszedłem. Spuściłem wzrok. Wywybacz, pprzepraszszamm. Poczułem się głupio, że emocje dały w górę. Gdzieś głęboko, jakaś część mnie chciała powiedzieć Akane, o moich uczuciach, a inna wyraźnie się sprzeciwiała. Byłem chyba po stronie tej "innej". Akane, nie czuje tego co ja i ma do tego prawo. Posmutniałem w duszy, ale mój wyraz pyska o niczym nie zdradzał. Pomyślałem, że jest to smutne, kiedy czujesz coś do drugiej osoby, a ona tego nie odwzajemnia. To bolało. Bardzo. Zamknąłem oczy i zrezygnacją potrząsnąłem głową. Odwróciłem się i odeszłem kawałek od czerwonej smoczycy. Z całej siły rzuciłem bransoletą, którą trzymałem w łapie. Śledziłem wzrokiem jej lot. Usłyszałem cichy huk, uderzającej o skałę złotej ozdoby. Podszedłem do lasku, znajdującego się za plażą, kilka metrów ode mnie i usiadłem zrezygnowany pod najbliższym drzewem. Schowałem głowę w łapach i zasłoniłem skrzydłem. Nie lubiłem pokazywać swoich emocji, ale nie wytrzymałem. Łzy leciały same. Po cichu. Nie było żadnego szlochu, ani żadnego dźwięku, oprócz spadających na moje niebieskie łuski łez. Siedziałem tak pod drzewem i beczzałem jak małe dziecko, które pierwszy raz spadło ze schodów. Tylko w moim przypadku nie było tego ogłuszającego ryku dziecka. Nie wiem ile to trwało, ale z pewnością całkiem długo. Te łzy skrywałem od początku, ale nie chciałem ich pokazywać, więc kryłem je głęboko w sobie nie pozwalając się im wydostać. Ale teraz mogły lecieć i lecieć. Nie zatrzymywałem ich. Nawet nie próbowałem. To było za wiele, niesienie całego morza łez w swojim sercu. Powoli przestawałem płakać. Myślałem, że wypłakałem wszystkie łzy tej ziemi. Że wypłakałem więcej wody, niż kilku dniowy deszcz. W miejscu gdzie spadały moje łzy, wyrósł mały, niebieski kwiat. Był bardzo ładny i przypadł mi do gustu. Oglądnąłem go ze wszystkich możliwych stron. Uświadomiłem sobie, że nie jestem jedynym smokiem na świecie. Była tu Akane. Przepraszam. Nie wytrzymałem. Powiedziałem te słowa cicho, ale tak, żeby smoczyca mogła je usłuszeć. Uśmiechnąłem się delikatnie. Po deszczu zawsze jest słońce. Tak, to była prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pią Sty 15, 2016 11:19 pm

Odszedł, odszedł na kawałek. Czulam, ze jest cos nie tak. Nie wiedziałam co. Podeszłam do niego, widziałam ze płakał, nigdy nie widziałam go w takim stanie. To moja wina Znienawidziłam siebie, bardziej, gorzej. Nienawidzę siebie.... powiedziałam to tak cicho, ze było ledwie słyszalne. Usiadłam kolo Esta, przytuliłam go, pozwalam płakać. Nie chciałam mu przerywać. Przykro mi Est. Delikatnie, czule pocałowałam go nad ślepiami. Wstałam, chodziłam, chodziłam w kolko, nie wiedziałam gdzie iść. Usiadłam. Usiadłam na plaży, czekałam...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Sob Sty 16, 2016 8:30 pm

Weź się w garść Este! Usłyszałem kroki. Potem ciepło innego smoka. To była Akane. Przytuliła się do mnie. Łzy przestały lecieć. Siedzieliśmy tak sobie, kiedy pocałowała mnie w głowę. Tego absolutnie się nie spodziewałem. Zamrugałem kilka razy myśląc, że to sen. Otworzyłem oczy ze szczerego zdumienia. Muszę przyznać, że było to przyjemne. Smoczyca wstała i zaczęła krążyć do okoła. Przechyliłem głowę. Cicho podszedłem do niej. Usiadła na plaży, jakby na coś czekała. Otuliłem ją skrzydłem i patrzyłem się w morze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pon Sty 18, 2016 11:56 pm

Uśmiechnęłam się do smoka. Co u Ciebie Est? Lepiej juz? Mam nadzieje, ze tak. Dlaczego płakałeś? Zaczęłam obserwować morze, było takie zwyczajne, a jednak milo taki urok... Fale uderzały o piasek grając piękna muzykę. Czulam każdy rytm fal, był awesome. (wybacz za ang, zapomnialam pl slowa). Spojrzałam się na Esta, heh bardzo sympatycznie tutaj. Moj wzrok rzuciłam na morze, był to zbyt piękny widok, aby przestać się patrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Wto Sty 19, 2016 9:08 am

Patrzyłem się w morze nie wiedzą co zrobić. Z zamyślenia wyrwało mnie pytanie Akane. Nie znałem na nie odpowiedzi. Nie umiałem jej odpowiedzieć, nie wiedząc co. A skłamać nie mogłem. O nie. Sam nie wiem. Łzy leciały same. Spokrzałem na nią. Pięknie tak wyglądała na toe niebiestkiego morza, w falach, które obijały się o jej zgrabne łapy. Słońce odbijało się w jej ciemnych łuskach. Piasek zaskrzypiał pod moimi łapami, gdy się poruszyłem. Kichnąłem. Przez chwilę stałem lekko zdezorientowany z głupią miną na pysku. Wybuchnąłem niepochamowanym śmiechem. Śmiech nie był ani głośny, ani cichy. Z trudem pochamowałem dalszy chichot. Łobuzersko uśmiechnąłem się do Smczycy. Pięknie tak wyglądasz na tle morza. O dziwo nie zarumieniłem się, ani nie cofnąłem. Nie wiem dlaczego nastąpiła taka nagła zmiana. Może wtedy gdy mnie pocałowała? Pewnie tak...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Sob Sty 23, 2016 10:55 am

Kiedy smok powiedzial, ze sam nie wie wydawalo mi sie to dziwne. Przeciez nie klamal. Chociaz, czasem tez tak mam... mam napady smiechu, placzu, ja go rozumiem. Wydaje mi siez ze rozumiem. Czasem ktos potrzebuje chwile na lzy, to normalne. Spojrzalam sie na Esta i usmiechnelam szeroko, widzialam jak kicha. Nie smialam sie z niego, smialam sie do niego. Mrugnelam kilka razy i wstalam. Musze poplywac. Wskoczylam do wody jak najlepszy nurek. Czulam jak woda wplywa do moich pluc. Kooocham wode. Plywalam, nurkowalam, to byl ten moment kiedy chcialam wyplynac, jednak postanowilam na dluzszy relaks. Lubisz wode Est? krzycze do Smoka, aby mnie uslyszal.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Nie Sty 24, 2016 9:18 am

Patrzylem jak wskakuje do wody. Jej mokre łuski lśniły w popołudniowym słońcu. Stałem i przyglądałem jej się z przekrzywioną głową. Uśmeichnąłem się. Zapytała się mnie czy lubię wodę.
- Owszem, lubię.
Wszedłem do wody i rozłożylem skrzydła, żeby prysnąć na Akane. Wybuchnąłem śmiechem, kiedy deszczy spadł na Czerwoną. Przyjacielsko wystawiłem jej język.
-Hehehe, nie złapiesz mnie! Zanórkowałem i zacząłem uciekać przed Smoczycą. Po wodą było naprawdę przyjemnie. Gdzie niegdzie pływały rybki i inne morskie stworzonka. Wupłynąłem na powieszchnie. Uśmiechnąłem się odsłaniając moje białe, grube, zabójczo ostre kły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Nie Sty 24, 2016 6:16 pm

// Duzo literowek ;/ / Ja bede pisac na telefonie, czyli brak pl znakow znowu.

Kiedy wskoczyl do mnie do wody i ochlapal mnie woda, zaczelam sie bardzo glosno smiac. Mialam szczescie, zanim zaproponowal mi gonitwe udalo mi sie skoczyc, a uderzajac o fale wody opryskac go. Moj smiech byl delikatny, lagodny, masowal on powierzchnie mokrosci. Smok zaczal uciekac, a ja lezalam tak jeszcze chwile. Ruszylam dopiero po kilkunastu sekundach. Jestem dobrym nurkiem, a on tego nie wie.. Kiedy by to wiedzial, nie wyzwalby mnie na dogonienie. Kiedy mial juz sie wynurzac, ja bylam juz przed nim, plynelam szybko, lapczywie, jak rekit, ktory ucieka przed krwiozerczym smoczkiem. Wyplynelam na powierzchnie, a Este chwile po mnie. Napelnilam moj pysk woda i udajac fontanne oblalam Smoka. Wybuchnelam znowu smiechem. Tym razem to ja pokazalam mu jezyk. Witaj, hahahah.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Nie Sty 24, 2016 6:47 pm

Gdy płynąłem, kątem oka zauważyłem ciemną, pędzącą plamę. Wyzurzyłem się z wody, dostając w pysk strumieniem wody. Gdy fontanna ustała, otworzyłem oczy i ujrzałem śmiejącą się Akane.
-Czym ja sobie zasłurzyłem na takie zachowanie?!
Udawałem, że jestem rozgniewany, ale w moich oczach pojawił się łobuzerski błysk. Zanim Czerwona zdołała zorientowac się w sytuacji, rzuciłem się na nią, chlapiąc wodą.
- To za kare!
Gdy przestałem wybuchnąłem śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akane
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 130
Join date : 02/01/2016
Skąd : Polska, Japonia

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Pon Lut 01, 2016 12:28 pm

// wybacz, ze tak dlugo, nie mialam laptopa, a teraz jestem w szpitalu. Pisze z telefonu, co utrudnia mi poprawe jakichkolwiek znajdujacych sie tutaj bledow ;/

Jaka kare Est? Nie mozesz tak, przeciez.... Zamilklam i wybuchnelam smiechem, nie bylam dobra w byciu zla na przystojnego smoka. Este, Este, Este... Co ty robisz.... Kiwalam glowa na boki, przypominalo to niewielkie kaczatko, ktore uczylo sie poruszac glowa. Spojrzalam sie na Smoka, przypomnialam sobie to, co dzialo sie w grotach i usmiechnelam sie szeroko, mrugajac jak ptak. Wyszlam powoli z wody, zbyt wolno, aby nie przykulo uwagi, zbyt szybko, aby zbawic. Machnelam ogonem otrzepujac moje luski z delikatnej wody znajdujacej sie na nich. Odwróciłam sie w strone wody, spojrzalam na smoka glebokim spojrzeniem. Polozylam sie na plazy, a moje skrzydla wyprostowaly sie, pozwalajac tulic do siebie fale slonca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Estebann
Adept
Adept
avatar

Liczba postów : 200
Join date : 02/01/2016
Age : 14
Skąd : Hiszpania, Lanzarote

PisanieTemat: Re: Plaza Fara   Sob Lut 06, 2016 4:15 am

Cały czas się śmiałem. Do mojej głowy wpadł pomysł. Bardzo dobry, ale... sami się zaraz przekonacie. Szybko spojrzałem n asmoczycę, która właśnie położyła się na złocistym piasku i przyglądała się mnie. Posłałem jej jeden z moich łobuzerskich uśmiechów, których miałem w zapasie sporo.
Wzbiłem się w powietrze rozpryskując przy tym całą wodę. To było piękne ; pięknie odbijająca się w porannych promieniach słońca woda rozbryzgiwała się na wszystkie strony, otaczając mnie. Uśmiechnąłem się w duchu. Machnąłem skrzydłami i leciałem nad kryształowym morzem. Oby nie pomyślała, że odlatuje... Zniżyłem lot, tak, że mógłbym (gdybym chciał)dotknąć błękitnych morskich fal. Obserwowałem wodę, szukając tej ciemniejszej, bo w tym miejscy było głęboko. Im głębiej- tym lepiej.
Po jakimś czasie znalazłem kawałek wody (?), który wyglądał obiecująco. Spojrzałem na smoczycę. Za daleko nie odleciałem. Niewiele myśląc wzbiłem się w powietrze na jakieś czterdzieści, może sześćdziesiąt stóp. Zawisłem w powietrzu, nie przestawając machać skrzydłami.
Przestałem.
Spadałem.
Wpadłem do wody.
Śmiałem się.
Wlaśnie...śmiałem się. To był czysty śmiech; szczery i głęboki. Odsłonilem przy tym wszystkie moje śnieżnobiałe zęby. Śmialem się do czerwonej smoczycy. Nie wiem ile trwał śmiech, ale gdy przestałem ponownie wzbiłem się w powietrze, ale zawróciłem.
Gładko wylądowałem obok Akane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plaza Fara   

Powrót do góry Go down
 
Plaza Fara
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Dzika plaża.
» Hotel La Plaza
» Dzika plaża

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Tereny Ardu Qatara :: Morze Faraqiea :: Wybrzeże-
Skocz do: