A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kotlina Domina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Imlann
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 249
Join date : 27/12/2015

PisanieTemat: Kotlina Domina   Sro Gru 30, 2015 11:59 pm

Nie została tak bynajmniej nazwana bez powodu - w porównaniu z wzniesieniem, na którym znajduje się główny element tej byłej wioski - świątyni - chatynki znajdują się we wgłębieniu. Skąd zaś druga nazwa? Dawniej drewniane domki, obecnie siedlisko rozklekotanych desek i odłamków szkła, wyglądają zupełnie, jak przewrócone fragmenty domina.

_________________
Podpis we względnej budowie, chociaż nie jest nawet w jej połowie, szukajcie ludzie może chociaż tej pociechy, że nie widzicie jego bezsensu, takiej zwykłej strzechy.

Zastrzeżone: X, avy czarnych smoków z panterą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://qashar.forumpolish.com
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Pią Sty 08, 2016 6:40 pm

Wiatr. Jak on wspaniale świszczy w uszach! Można w nim robić beczki, salta, korkociągi albo też ryzykowne pikować, tak, żeby adrenalina rozdzierała żyły. Zazwyczaj właśnie w powietrzu latają najsmakowitsze kąski...
Takie właśnie były myśli Vavoice, która przyleciała w nieznane sobie regiony. Nigdy nie widziała tak wielkiego, spustoszonego obszaru, bez żywej duszy. Pomyślała, że może będzie tu coś do jedzenia, jakaś padliną. W swoim stanie bała się polować. Rumowisko było jednak stare, więc po prostu rozglądała się dookoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Sob Sty 09, 2016 8:17 pm

Leciałam z zawrotną szybkością tuż nad ziemią, nie zwracają uwagi na to, że w każdej chwili mogło zakończyć się to katastrofą. Pofałdowany teren sprawiał, że zabawa ta stawała się jeszcze niebezpieczniejsza, a co za tym idzie-fajniejsza. Wystarczyło jedno zaczepienie łapą lub skrzydłem o grunt, abym rozbiła się, wzniecając przy tym tumany kurzu. Nagle, zauważyłam wgłębienie, w którym spoczywały szczątki starych budynków. Z zaciekawieniem zbliżyłam się do krawędzi kotliny. Złożyłam skrzydła i wysunęłam łapy do przodu. Rozpęd sprawił, że nie zatrzymałam się od razu, lecz pojechałam jeszcze kawałek do przodu, ryjąc pazurami w ziemi. Rozłożyłam skrzydła, aby złapać równowagę i zeszłam na dół rozglądając się. Zobaczyłam niebieską smoczycę, która podobnie jak ja rozglądała się, powoli się przechadzając, jakby czegoś szukając. Cześć! Zgubiłaś coś? Musiałam zasygnalizować jej w jakiś sposób, że tu jestem, inaczej mogłam zostać rozszarpana na strzępy. I tak mogłam, nie pachniała jak ktoś z mojego ardu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Sob Sty 09, 2016 8:35 pm

Smoczyca była koloru zielonego, z jaśniejszymi zdobieniami w postaci pióropusza na głowie i ogonie. Na jej grzbiecie błyszczały długie kolce, które nadawałyby jej groźny wygląd, gdyby nie dość głupio wyglądająca mina. Była widocznie młodszą ode mnie, co przekładało się również na jej wielkość. Było między nami minimalnie metr różnicy. Nastroszyłam moje szpikulce.
-Niczego nie szukam. Czego chcesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Sob Sty 09, 2016 8:40 pm

Niczego nie chcę, po prostu nie chciałam się do ciebie podkradać. A ty wyglądałaś jakbyś czegoś szukała, więc spytałam. Co w tym złego? Zorientowałam się, że mam głupią minę, więc przybrałam zwykły wyraz pyska. Lekko przechyliłam głowę i trochę się cofnęłam, żeby nie uznała mnie za wroga. Naprawdę nic ci nie zrobię. Nie gorączkuj się tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Sob Sty 09, 2016 8:48 pm

Wiedziałam, że w moim zachowaniu była pewną... Zmiana. Byłam po prostu smutna i rozdrażniona. To coś złego? Opuściłam kolce, pozwalając im położyć się na moim grzbiecie.
-Ja... Dobrze. Wybacz.
Byłam negatywnie nastawiona do wszystkich i wszystkiego. Czy to nie przesadą? Okrągła łza potoczyła się po moim policzku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Sob Sty 09, 2016 8:55 pm

Wszystko w porządku? Czemu płaczesz? To przeze mnie? Poczułam się okropnie. Możliwe, że to ja doprowadziłam ją do płaczu, a teraz nawet nie mogłam jej pocieszyć, bo pewnie uznała by to za atak i na bez słowa zabiła. Proszę, przestań, kimkolwiek jesteś. Nie mogę znieść, gdy ktoś płacze! Spokojnie. Wszystko w porządku. Nie płacz. Pewnie nie zadziała, ale warto spróbować. Przestąpiłam z nogi na nogę. Powoli zbliżyłam się trochę do błękitnej. Może spróbuję ją zagadać?Jestem Lyssa, z Ardu Jawhira. A ty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 11:56 am

-Spokojnie, to nie przez ciebie. Spójrz, już nie płaczę.
Ukradkiem otarłam łzy. Nie chciałam jej zasmucić.
-Ja jestem Vavoice, z ardu... Nie wiedziałam jak dokończyć to zdanie. Nie pasowałam do żadnego ardu, a mimo to w jednym byłam...
-Z ardu Qatara.
Próbowałam się rozweselić. Coś lekko zamigotało w popiole.
-Widziałaś to?
W sadzy leżał piękny, inkrustowany perłami i szafirami, złoty naszyjnik.
-Ależ on piękny! Nie kryłam zachwytu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 12:45 pm

Racja, jest wspaniały. Poczułam ulgę, że jej płacz nie był moją winą. Ale skąd on się tu wziął? Dwunogi nie zostawiły by czegoś tak cennego, a jest za mały na smoka. Podeszłam bliżej, aby przyjrzeć się naszyjnikowi. Hmmm... Do złota lepiej pasowałyby szmaragdy i rubiny, szafiry powinny być łączone z srebrem. Cały naszyjnik pokrywały maleńkie zdobienie, przedstawiające sceny z życia. Myślę, że mógł on zostać złożony w ofierze, po zniszczeniu wioski, aby przebłagać ,,bóstwa". Głupie dwunogi często to robiły. Idiotyzm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 2:29 pm

Masz rację, bez sensu. Ale jest taki piękny... Jakaś niewidzialna siłą zmuszała Vavoice do dotknięcia wisiora. Opierała się tylko chwilę.
Z oczka w wisiorze wyłoniła się Ręka Cienia. Była ogromna, wielkości Lyssy. Złapała mnie za nogę dwoma palcami, po czym rzuciła mną prawie 500 metrów dalej. Kątem oka Vavoice zobaczyła, że Lyssa została odepchnięta od naszyjnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 2:36 pm

Przekoziołkowałam kilka metrów dalej, lądując na brzuchu z paszczą pełną piachu. Błe! Wyplułam piach i usiadłam. Wszystko dobrze? Spojrzałam w kierunku Vavoice. Była cała, ale podobnie jak ja przed chwilą leżała w dziwnej pozycji. Czy ten naszyjnik obraził się, za to, że nazwałam zostawienie go tu idiotyzmem? Wstałam, podbiegłam do Vav i pomogłam jej się podnieść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 2:40 pm

Nie wiem, trzeba się o to zapytać samego zainteresowanego. Cień nie zamierzał się wcale chować, trzeba było coś zrobić. Powoli przykrywał płaszczem swoich palców pozostałości budynków, a kiedy cofał swoją rękę na ich miejscu nic nie zostawało, tylko sam Cień był coraz większy i większy. Patrz! On rośnie! Wyglądało na to, że wisior był przeklęty. Nie tam łatwo będzie go powstrzymać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 3:02 pm

Ataki zębami i pazurami raczej na wiele się nie zdadzą. Trzeba wykończyć go ogniem. Patrzyłam jak łapa pochłania szczątki domów. Nie możemy dać jej się dotknąć! Wysiliłam umysł, starając się wymyślyć, jak pokonać coś, bez zbliżania się do tego. Nagle do głowy wpadł mi pomysł. Szybko! Podpalajmy domy! Może to wypali. Oby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 5:11 pm

Podleciałam kawałek do góry, po czym wyrzuciłam z siebie chmurę niebieskiego, zaczarowanego ognia. Domy praktycznie od razu się zajęły, trzaskając jak wesołe ognisko równie wesołego pirotechnika. Resztki szkła, które jeszcze tu zostały, pękały z głośnym hukiem od za wysokiej temperatury.
Teraz dopiero zdała sobie sprawę z tego, że pomysł Zielonej wcale nie był dobrym pomysłem. Co miał teraz zjeść Cień? Nie, nie ma telefonu do przyjaciela. Poprawna odpowiedź brzmi: dwie latające mu nad głową ręką smoczyce.
Vavoice zawołała Lyssę i zarządziła strategiczny odwrót, aby ratować własną skórę i obmyślić plan.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 5:25 pm

Co się stało? Teraz, jeśli spróbuje się ruszyć, zginie. Wylądowałam z daleka od ściany ognia, w pobliżu Vav. To był doskonały pomysł! Chyba. Czemu mnie zawołałaś? Spojrzałam na nią lekko zdezorientowana. Kiedy niebieska wytłumaczyła mi o co chodzi, zaśmiałam się. Nie chce cię obrazić, ale nie kazałam ci latać i podpalać. Powiedziałam, żebyśmy podpalały. Da się to zrobić bez latania, prawda? Po chwili stwierdziłam, że nie brzmiało to miło, więc przepraszająco się uśmiechnęłam. Oczywiście, nie mam ci tego za złe, tylko chyba źle mnie zrozumiałaś... Co ja gadam!? To też było niemiłe!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 9:27 pm

Zdenerwowała się nie na żarty. Ona próbuję je ratować, a ta cała zielona uważa, że jest idiotką! Phi! Niedoczekanie. Ciekawe, co by zrobiła, kiedy Vavoice by tu nie było...
Aby to sprawdzić, uchyliła czoła i wzniosła się na dużą wysokość tak, że widziała smoczycę, która nie widziała jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 10, 2016 9:46 pm

Pfff... Co ja narobiłam! Debilka za mnie. Westchnęłam. Przez chwilę przyglądałam się błekitnemu punkcikowi na niebie. Weź się w garść, Lyss. Są większe problemy. Ogień powoli przygasał, a łapa nadal istniała i miała się dobrze. Może Vav miała rację? To coś zje mnie, zanim zbliże się ta tyle, żeby zionąć na nie ogniem, a samo w płomienie nie wejdzie. Posranowiłam poobserwować cień, zanim go zaatakuje. Zauważyłam, że mimo, że jest szybki, raczej nie ma cela. Łatwo będzie mu umknąć, jeśli tylko moje przewidywania są słuszne. Inaczej... Cóż. Będzie ze mną słabo. Podniosłam się i zamachałam skrzydłami, aby je rozgrzać. Wzniosłam się w powietrze, podsycając dogasający ogień. Następnie, podleciałam do łapy. Hej ty! Tu jestem! Zjedz mnie! Łapa rzuciła się w moim kierunku, ale w ostatniej chwili uskoczyłam. Zionęłam ogniem. Jeden z jej palców jakby się zagotował, po czym znikł. Na moje nieszczęście, natychmiast pojawił się kolejny, w tym samym miejscu. Muszę załatwić to coś za jednym zamachem. Chodź tutaj! Czy za bardzo się boisz? Próbując sprowokować stwora, wykręciłam fikołka. Znowu spróbował mnie złapać, ale byłam szybsza. Za każdym razem, gdy stwór atakował, cofałam się, zwabiając go coraz bliżej płonących szczątków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vavoice
Znachor
Znachor
avatar

Liczba postów : 156
Join date : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Pią Sty 15, 2016 9:17 pm

Podleciałam spokojnie do Cienia, obserwując Zieloną. Wiedziałam, że jej wysiłki są bezsensowne, że wkrótce, prędzej czy później opadnie z sił, a Cień, ta bestia z amuletu ją porwie. Byłoby to coś na tyle widowiskowego, na ileż bezsensownego, dlatego podleciałam w kierunku łapy.
W powietrzu mnie olśniło; coś nagle wpadło mi do głowy, słowa, których nigdy wcześniej nie słyszałam. Zaczęłam wymawiać je, coraz głośniej i szybciej:
Cinis cinerem loqueris
propter ignem,
et in umbra mutationis.
Eaque effari fida suorum actuum.
Spero feci , et ego eam,
ut possim compescere diaboli.
Diabelska ręka prędko schowała się do amuletu, i nagle wszystko wyglądało tak jak przedtem, no, oprócz kilku płonących budynków. Wisior zaczął skrzyć, i powiększył się, tak, że założenie go nie było trudne. Skoczyłam, i odleciałam w stronę domu.
Tak zdobyłam Wisior Cienia.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyssa
Szeregowy
Szeregowy
avatar

Liczba postów : 408
Join date : 01/01/2016

PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   Nie Sty 17, 2016 6:41 pm

Spojrzałam za odlatującą jak gdyby nigdy nic błękitną smoczycą. Jak ona mogła? Byłam tak blisko pokonania tego czegoś, a ona nagle się wprosiła, i wszystko zepsuła. Jak ma nie pomagać, to niech nie pomaga! Nie wiedziałam czemu, ale nagle opanowała mnie dziwna złość. Byłam wściekła. I jeszcze zabrała ten naszyjnik! Bez pytania! Prychnęłam. A zresztą, co mi szkodzi? Znajdę sobie ładniejszy. Szafiry i perły nie pasują do złota! A w dodatku, może ta łapa znów z niego wylezie i ją zje? Uśmiechnęłam się. Nie wiedziałam, że jestem aż taka okrutna. Z drugiej strony, co z tego? Jeszcze raz prychnęłam i odleciałam, kontynuując moją zabawę, przerwaną przez to głupie spotkanie.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kotlina Domina   

Powrót do góry Go down
 
Kotlina Domina
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pole biwakowe

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Ziemie Niczyje :: Ruiny Tahattum :: Miasto Mahjur-
Skocz do: