A long time ago in a land far away there was a place where dragons decided to stay.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Brzeg usypany patykami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Galaxis
Nowy
Nowy


Liczba postów : 38
Join date : 09/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Brzeg usypany patykami   Wto Lut 16, 2016 6:01 pm

W pierwszym momencie Galaxis myślała, że Flame chciała wykonać kolejną powietrzną ewolucję. Ten upadek jednak na takową nie wyglądał... Granatowa smoczyca zwolniła, a następnie zawróciła. Kierowana złym przeczuciem nachyliła się nad taflą wody. Widok przyjaciółki w takim stanie zmroził ją.
- Flame?... - spytała z niepewnością w głosie. Zero reakcji. - Jeśli to żart, to w ogóle nieśmieszny.
No dobrze, trzeba coś zrobić... Zostawienie jej tak nie wchodzi w grę... Pomoc może przybyć zbyt późno, a jej znalezienie długo potrwać...
Galy machnęła raz skrzydłami, unosząc się. Chwyciła łapami za kark Ardmagary. Z powodu wielkości i, co za tym idzie, wagi, Galy mogła tylko marzyć o wyjęciu szkarłatnoczerwonej z wody. Uniosła ją na tyle, by ta mogła oddychać.Galaxis nie przemieściła Flame daleko. Ciało smoczycy wymsknęło się jej z pazurów.
- No nie... - jękneła posiadaczką kryzy.
Rozejrzała się. Na brzegu znajdowało się coś na kształt dość dużej kłody.
- Zaraz wrócę. Nie zostawię cię tak - zapewniła Galy, ruszając w stronę wybawienia, jakim był kawałek drewna.
Na pewno nieprzytomna coś słyszała - sarkastycznie zauważył głos w głowie Galy.
Trochę wyczucie z łaski swojej - odparła w myślach.
Gdy wróciła z kłodą, natychmiast wsunęła ją pod Flame, po czym zaczęła pchać w stronę brzegu. O tym, co zrobi później, pomyśli potem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flame
Ardmagar
Ardmagar
avatar

Liczba postów : 220
Join date : 27/12/2015
Age : 17
Skąd : Paryż

PisanieTemat: Re: Brzeg usypany patykami   Czw Lut 18, 2016 7:18 pm

Flame była już na serio ciekawa czy Galy po nią wróci, gdy nagle poczuła szarpnięcie za kark. Z powierzchni dochodził do niej stłumiony głos Galaxis. Flame wypłynęła na powierzchnię za sprawą granatowej i wypuściła resztę wstrzymywanego powietrza, by zaczerpnąć nieznacznie świeżego. Jej wargi bardzo delikatnie się podniosły, gdy usłyszała zapewnienia granatowej. Po chwili poczuła że Galy raptownie wepchnęła pod nią kłodę i dzięki temu mogła lepiej utrzymywać się na powierzchni. Granatowa smoczyca cierpliwie holowała ją do brzegu, a Flame oceniała siłę, z jaką to robiła. Gdy już były na brzegu, Flame otworzyła oczy i przeciągnęła się jak kot. Dobra robota, Galaxis. Z takim uporem na pewno daleko zajdziesz i będziesz wielokrotnie awansowała. Mrugnęła do niej, po czym strząsnęła ze swojego pokrytego czerwoną łuską ciała kropelki wody, które w znacznej części i tak zdążyły już wyparować. Spojrzała kątem oka na słońce, które znacznie zmieniło już swoje położenie i powiedziała: Wiesz, na mnie już czas, ponieważ muszę jeszcze oblecieć tereny Ardu... Kilka razy. Uśmiechnęła się rozbrajająco po czym rozłożyła skrzydła i rzekła: Bardzo dobrze się z tobą bawiłam, musimy jeszcze kiedyś to powtórzyć! Wzleciała i dodała jeszcze: A, i dzięki za uratowanie życia. Zaczynało mi już powoli brakować tlenu i gdyby nie ty, pewnie niechybnie bym umarła. Więc dzięki. Paaaaa!!! I z pełną prędkością, szybką niczym światło, odleciała, szukając nowych przygód.

z/t

_________________

Płeć: Smoczyca
Imię: Flame (może być Flamcia Razz )
Ard: Jawhira, którym zresztą z dumą włada queen
Gdzie i z Kim Flame przebywa:
Like a Star @ heaven ~Czeka na Raveenę~
Like a Star @ heaven ~Czeka na Lyssę~
Like a Star @ heaven ~Z Amirą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Galaxis
Nowy
Nowy


Liczba postów : 38
Join date : 09/01/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Brzeg usypany patykami   Pią Lut 19, 2016 12:22 pm

Galy była nieco zaskoczona przeciągnięciem się Flame.
Czy to było coś na kształt testu? - przeleciało przez głowę granatowej smoczycy. Z niewiadomych przyczyn nieznacznie posmutniała.
- Dziękuję - mimowolnie posiadaczka kryzy uśmiechnęła się,  słysząc pochwałę. - Musimy kiedyś ponownie się spotkać. Obowiązkowo. Nie ukryjesz się - zaśmiała się. - Nie ma za co - odparła cicho, lecz Flame już tego nie usłyszała.
Galaxis śledziła wzrokiem lot Ardmagary, dopóki ta nie zniknęła jej z oczu. Gdy tak się stało, granatowa smoczyca położyła się i zamknęła oczy. Cisza przerywana od czasu do czasu przez ptaki działała niezwykle kojąco... Galaxis trafiła w objęcia Morfeusza. Niewiele zapamiętała ze snu. Na pewno ktoś do niej mówił... Tylko kto? Co? Jedno było pewne, postać zwracająca się do Galy nie była smokiem. Próbująca się z nią skontaktować osoba należała do ludzi.
Galaxis odleciała, nie zaszczycając ani jednym spojrzeniem jeziora odbijającego ostatnie słoneczne promienie. Zbyt wiele było pytań bez odpowiedzi. Smoczyca musiała ich poszukać gdzieś indziej. Gdzieś w tajemniczej dali.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brzeg usypany patykami   

Powrót do góry Go down
 
Brzeg usypany patykami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Prawy brzeg rzeki
» Brzeg
» Brzeg jeziora
» Zachodni brzeg jeziora
» Lewy brzeg rzeki

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Qashar :: Tereny Ardu Jawhira :: Mroczna Puszcza :: Jezioro Lyn-
Skocz do: